Prawica tyle mówi o przywilejach dla Ukraińców, że to drenuje budżet i w ogóle. Pytanie zatem, dlaczego nie wspominają absolutnie niczego o KRUSie i ogólnie uprzywilejowaniu działalności rolniczej względem jakiejkolwiek normalnej jednoosobowej działalności gospodarczej, choć kosztuje ono znacznie więcej?