Trik Kauflandu na system kaucyjny. Takiej butelki jeszcze nie było

Kaufland wprowadza promocję na wodę w butelkach 3,001 litra. Ta niespotykana dotąd objętość nie jest przypadkowa. Obchodzi bowiem system kaucyjny, który zaczyna obowiązywać od 1 października.

Polskie Radio 24
@emill1984 dadć Polakom prawo, to je obejdą.
@sebastian przypominam, ze Kaufland jest niemiecki i raczej bez wiedzy zarzadu nikt tego nie zrobil :P
@emill1984 swoją drogą ciekawe, czy prawnicy sieci byli tak samo kreatywni e innych krajach.
@sebastian podejrzewam, ze tam sie ustawodawcy po prostu zabezpieczyli na takie "edge case'y" xD
@emill1984 a u nas ustawodawcy raczyli chyba podejść do tematu po polsku: “uchwalmy, a później zrobi się nowelizację”.
@sebastian wiesz, jesli mam byc szczery to absolutnie mi ten "spryt" Kauflandu nie przeszkadza, wrecz przeciwnie, w przypadku tego konkretnego prawa kibicuje kombinatorom ;)

@emill1984 to prawo o kaucjach jest poronione co najmniej z kilku powodów.

Dzisiaj czytałem, że w innych krajach sklep musi się dogadać z jednym dystrybutorem automatów do zbierania butelek. I oni dalej rozliczają się miedzy sobą, jeśli jest ich więcej. A u nas już na wstępie jest ich siedmiu i ze wszystkimi sklep czy sieć musi się dogadać. 👏🏼

Druga sprawa: to kolejne prawo, które ma łagodzić wysypkę, a nie wyleczyć jej przyczynę. 👏🏼

Zamiast obciążyć całkowitymi kosztami zbiórki i recyklingu producentów śmieci, to my oddajemy im surowiec do wykorzystania, za który zapłaci konsument pod groźbą braku zwrotu kaucji, a największy koszt bujania się z tymi śmieciami (które producent ma w dupie), ponosi samorząd udający, że to świetny biznes, bo UE dosypuje na budowę zakładów przetwarzania śmieci produkowanych przez prywatne firmy (w domyśle: bo nikomu nie opłaca się tym zajmować, a na ulicy leżeć nie mogą). To na końcu prowadzi do sytuacji, w której i tak konsument musi bulić za to, że rządzącym nie wykształciły się jajka pozwalające złapać za mordę producentów śmieci.

Prawo powinno być tak skonstruowane, żeby producentom nie opłacało się produkować śmieci. A nie w sposób, w który ustawy są maścią na wysypkę.

@sebastian a jak ktos ma wywalic te butelke do lasu to ja i tak wywali, i te 50 groszy bedzie mial gdzies ;)
@emill1984 no właśnie. A producenci produkują i mają w poważaniu, co się z tymi śmieciami dzieje, jak są upierdliwe i kto płaci za to, żeby leżały na kupie w samorządowym zakładzie, a nie na kupie w lesie. Bo powiedzmy sobie otwarcie: śmieć jest śmieciem również wtedy, gdy stoi na sklepowej półce. Cała reszta to marketingowy bełkot. ;)