@rcz Fajnie napisałeś!
Jakieś 80% tego wzmożenia by znikło, gdyby ludzie nie używali smartfonów ani mediów aspołecznościowych. Kolejne 10% by znikło, gdyby znacznie ograniczyć reklamę w mediach i przestrzeni publicznej.
Mogę operować tymi przybliżonymi liczbami, bo pamiętam, jak się to tworzyło. Jakieś 10% obecnego wzmożenia powstało po upadku komunizmu, a kolejne 80% po upowszechnieniu się smartfonów i mediów aspołecznościowych.
To wzmożenie nie jest naszym przeznaczeniem. Jest naszą (zbiorową) decyzją. Droga ku przepaści, a właściwie nawet nie ku przepaści ale ku idiokracji.
