Co prawda, spóźniamy się z tym postem, ale lepiej późno niż wcale.

Od blisko dwóch lat z nami, zawsze chętny na głaski i drapanko za uszkiem - nawet jeśli kogoś w tym celu trzeba odciągnąć na chwilę od pracy.

Z okazji #DzieńPsa życzymy naszemu Bohunowi dużo smaczków i niczym niezmąconych drzemek w pracy!