Nie oglądałam i nie słuchałam żadnego programu politycznego od wielu tygodni. Wróżenie z fusów i rozkminianie w kółko tego samego.
@pluszysta Nie no, ostatnio to wróżenie ze snusów. #mspanc
@pluszysta Ja w ogóle nie słucham ani nie oglądam programów politycznych. Czasem coś przeczytam, ale dawkuję.
@pluszysta Ja od lat, oraz byłem pewien, że w końcu serce i rozum będą po tej samej stronie (niemała w tym zasługa @mr_zvbr czy @m0bi i innych dobrych ludzi) ale zaczynam się łamać (tu patrzę znacząco w stronę @siwa i @Leszek_Karlik). A mogłem po prostu schować telefon do szuflady i wrócić jak już opadnie kurz. Zwłaszcza, że rokowania oraz samopoczucie mam delikatnie mówiąc takie sobie i nie powinno mnie już zbyt wiele interesować w temacie polityki w naszej obczyźnie. Mój zegar tyka, i w zasadzie co mnie to wszystko? Ale czuję się winny, winny lat wyboru mniejszego zła, winny urządzania się w tej dupie dla niepoznaki nazywanej wspólnotą, winny współudziału w wykuwaniu libkizmu i wmawiania sobie i innym, że to jedyna słuszna droga. I nie zmienią tego wybory dokonywane przy urnach po 2015, czy spontaniczny powrót na ulicę aby znowu krzyczeć i protestować. Zjebaliśmy koncertowo przyszłość kolejnym pokoleniom, i nie mamy nic na swoje usprawiedliwienie. I siedzę tak już kolejny wieczór i dumam co zrobić z tą nadchodzącą ostatnią niedzielą (ofc będą kolejne, ale pan Mieczysław wlazł mi jako earworm i nie odpuszcza) zamiast iść spać. Moje czynne prawo wyborcze już dawno zapomniało kto tam był pierwszym sekretarzem gdy mogłem z niego skorzystać po raz pierwszy. *Skorzystałem oidp 04.06 i nie odpuściłem do tej pory acz owszem, bywało, że Darth Vader dostał mój głos po dopisaniu go do listy. I wypadało by w końcu zobaczyć zwycięstwo mojego kandydata, ale będę musiał jeszcze trochę poczekać a w świetle okoliczności mam na to coraz mniejsze szanse. I teraz NIE WIEM, czy oddając głos przeciwko „obywatelskiemu” gangusowi - czyli wspierając najgorszego prezydenta Warszawy ever wyrządzę krzywdę tym i tak już dojechanym przez nas Młodym czy może jednak nie. I tak o. *Osiedlowy kocur dla atencji i zupełnie bez związku, a całe to moje smędzenie można swobodnym gotyckim/falistym/masaj.

@niesluch @pluszysta @mr_zvbr @m0bi @siwa

Super kocur! :-) Co do urządzania przyszłości dzieciakom, to zwróć uwagę, że tę przyszłość urządza im przede wszystkim globalny system, na który wybory polityczne w Polsce nie mają dużego wpływu, poruszamy się w bardzo ograniczonej przestrzeni decyzyjnej. Dla polskiej polityki kluczowe są wybory do Sejmu, a w tych wyborach prezydenckich chodzi głównie o to, żeby nie wsadzić sobie do pałacu gangstera który będzie na 100% blokował wszelkie progresywne postulaty nawet jeżeli w 2027 roku po globalnych zawirowaniach i fali rewolucyjnej do władzy w Polsce dojdzie koalicja Razem z Zielonymi :-) Prezydent ma ograniczone możliwości wprowadzania rzeczy, ale ma bardzo duże możliwości blokowania rzeczy i patrzę na to też z tej perspektywy, więc tak jak pierwsza tura pozwala na luksus głosowania zgodnie z własnymi przekonaniami na osobę, która je najlepiej odzwierciedla, tak druga tura jest tutaj od wyboru mniej odrażającego kandydata.