Ale to zleciało - to już przedostatni dzień miesięcznego pobytu na glampingu w Andaluzji. Miałem ostatnio do dyspozycji takie nietypowe biuro - mniej więcej tak wyglądają wnętrza wszystkich namiotów - tylko ten jeden jest przerobiony na biuro, a reszta jest sypialniana.

W ciągu pobytu tutaj chorowaliśmy przez łącznie dwa tygodnie i potem w większości odpoczywaliśmy - więc poza drobnymi renowacjami kampera - nawet jakoś szczególnie nie zrobiliśmy nic i nie zaplanowaliśmy co dalej 😅

Wiem tyle, że żona ma samolot z Madrytu na narty ze znajomymi w sobote - i pewnie będziemy się tam kręcić po okolicy do marca, potem się zobaczy.

Byle wiosna przyszła nad ocean, to pojedziemy dalej do A Coruña i powoli powoli w stronę północy.

#hiszpania #andaluzja #vanlife