@ksiazki #terazczytam
Przypadkiem w antykwariacie natknęłam się na "Pracę głęboką" Cala Newporta - a widziałam odniesienie do tego tytułu tak wiele razy w różnych materiałach związanych z produktywnością, że wzięłam. Dobrze wydane 20zł ;D Daję do myślenia w kwestiach: jak pracujemy, jaki stosunek mamy do internetu i mediów społecznościowych, odpoczynku, jak działa na nas bycie w stanie koncentracji, czy rozproszenia uwagi.
@martawilde Mam w Legimi w abonamencie. Zaintrygowałaś mnie przeczytam
@niebieskooki polecam, oprócz wiedzy teoretycznej i praktycznych wskazówek jest też masa anegdotek o ludziach, którzy stosują pracę głęboką w różnych warunkach zawodowych, albo wręcz przeciwnie, radzą sobie z różnym skutkiem bez niej
@martawilde jakaś egzystencjalna niepewność się we mnie rodzi jak widzę zamiast "Deep Work" "Praca Głęboka. Jakoś by mi bardziej chyba pasowało "Praca Pogłębiona" albo "dogłębna", a może jeszcze lepiej "Deep Work" i podtytuł po polskiemu?
@przemelek Zgadzam się, często angielskie zwroty tłumaczone dosłownie na polski dziwnie brzmią. Choć w trakcie czytania się już przyzwyczaiłam do tego zwrotu i teraz już mi się wydaje ok.