Chciałbym zwrócić tu uwagę, że filozofia #JebaćAutkarzy wcale nie dąży do całkowitej eliminacji samochodów z przestrzeni publicznej. Wbrew temu, co wygodnie dla siebie sugerują blachosmrodziarze, nasze postulaty generalnie sprowadzają się do:

1. Poprawy jakości życia #BezSamochodu.
2. Zmniejszenia zależności ludzi od posiadania prywatnego samochodu.
3. Zmniejszenia liczby *niepotrzebnych* samochodów w przestrzeni publicznej.

Nikt nie sugeruje, żeby sanitariusze biegali z noszami ze szpitala na miejsce wypadku (często samochodowego, dodam z przekąsem), ani żeby strażacy wozili cysternę na rowerze cargo.

Natomiast będziemy czepiać się ludzi, którzy codziennie jeżdżą samochodem 500 m na małe zakupy (żeby nie powiedzieć "po piwo"). Będziemy czepiać się podporządkowania przestrzeni publicznej samochodozie, i uprzywilejowaniu kierowców. Będziemy czepiać się bezprawia na drodze, blokowania chodników i stwarzania zagrożeń w imię pośpiechu, bądź głupoty.

@mgorny

> Będziemy czepiać się bezprawia na drodze, blokowania chodników i stwarzania zagrożeń w imię pośpiechu, bądź głupoty.

Albo wygody.

@rysiek @mgorny this

W cholerę dużo bezczelnych, niebezpiecznych i po prostu chujowych zachowań kierowców jest kierowanych (haha) zwyczajnie w świecie komfortem bez zawracania uwagi na innych.

Doskonale wiedzą że nie powinno się czegoś robić i że nie zrobienie tego wcale nie będzie ich kosztować dużo czasu, ale np. z trawnika jest krótsza droga albo prościej wyjechać