Jako fanboy Fritz! kupiłem kolejny sprzęt najnowszy repeater 3000ax z pierdyliardem bajerów i wielkości routera. A miało to zastąpić malutki repeater 310 wtykany do gniazdka 220 i wprowadzony w 2011 (info od supportu).
Myślę - większy zasięg, prędkość, dwa pasma.
Byłem podjarany jak nastolatek na koncercie Kpopu.
I lipa.
To samo miejsce i repeater ledwo widzi router. Masakra. No to co. 30 dni na zwrot to będzie zwrot.
Ale dziś dzwonię do polskiego supportu. Tak jest taki. Nie wiem może chińskie firmy też mają, Nie mam chińskiego sprzętu sieciowego.
No i dzwonię do tego supportu i gosciu mi mówi: Unia.
Weszły dyrektywy. Jeden sprzęt jest sprzed zmian drugi po. Nie można ich porównywać. Nowe sprzęty mają już nałożony kaganiec na moc emisji i tyle. Trzeba kupować wincyj repeaterów ewentualnie po sieci elektrycznej ( co jest często loteria czy u nas zadziała).
Więc to jednak nie Fritz! się zepsuł tylko ta zła unia wszystko popsuła. No i nie wiem zostać z nielegalnym repeaterem za 100 czy zostawić ten za 700. Który wybór jest bardziej ekologiczny. Czy zabijać okoliczne nietoperze moim wifi czy może jednak sięgnąć głębiej do kieszeni i zagracic dom 3 repeaterami a stare do elektrosmieci....
#dylematy #siec #kiedyśToByło #wifi