W związku z ostatnim przetargiem na częstotliwości LTE które wygrały duże GSM-y, z rynku znikną mniejsi niezależni dostawcy, którzy świadczyli usługi dostępu do internetu w technologii LTE.

Doszły mnie słuchy, że w takich przypadkach obowiązuje rok "karencji", nie można ot tak wejść w te częstotliwości i "zagłuszyć" sygnał tych niezależnych dostawców (przez rok?).

Macie może wiedzę albo linki, bym mógł doczytać, jak to jest w praktyce?
Co może taki "mały" dostawca w tej sytuacji?
A może to bujda i nie ma żadnego okresu przejściowego?

Edit: prosiłbym wyjątkowo o podbicie 🚀

#internet #telekomunikacja #ISP #LTE

@m0bi13 ostatnia aukcja dotyczyła częstotliwości pod 5G. Mniejsi operatorzy (zakładam że chodzi o MVNO) świadczą usługi na sieci operatorów z własną infrastrukturą (MNO) czyli Orange, T-Mobile, Play i Plus. Te sieci płacą miliony złotych do państwa za możliwość korzystania z pasma a mniejsze firmy (wirtualni operatorzy) świadczą swoje usługi na zasobach wielkiej czwórki. Jeśli nie o to chodzi to chętnie poznam problemowy przykład.

@olekstomek

Nie o to chodzi. Wirtualne Powiaty (czyli spółka utworzona przez gminy) świadczyły usługi dostępu do internetu LTE w tym paśmie, na swoim sprzęcie (maszty, terminale). Oczywiście nie mieli szans w przetargu i nie startowali.
Wycofują się z LTE (bo muszą), ale dowiedziałem się, że należy im się okres karencji (do roku), by zrobić zmianę w infrastrukturze. Szukam potwierdzenia lub zaprzeczenia tej informacji (roczny okres na zmianę).

https://www.wirtualnepowiaty.pl

MegaMistrz Internetu LTE

WIRTUALNE POWIATY 3 - MegaMistrz Internetu LTE

@m0bi13 można podpytać dziennikarzy zajmujących się telekomunikacją na https://www.telko.in/, myślę że mogą sporo wyjaśnić w tej sprawie.
@m0bi13 niesamowite jest to, że państwo sprzedaje coś, do czego stworzenia nie przyłożyło palca ani nie jest tego właścicielem.

@licho

Masz na myśli częstotliwości radiowe?

@licho
No ale trochę nie ma innej możliwości. Jakoś trzeba częstotliwości rozdzielić.

@m0bi13

@wariat
To problem tylko że względu na centralizację infrastruktury. W sytuacji, w której społecznosci same zarządzałyby swoimi antenami w sieci komórkowej a komunikacja pomiędzy nimi odbywała się na zasadzie P2P to w ogóle nie byłby problem.

@m0bi13

@licho
Wtedy przyjechałby jakiś bogaty pan Melon, postawił pierdylion nadajników siejących po całym paśmie, powiedziałby, że był pierwszy i cena przesłanie megabajta wynosi tyle, a tyle. I by się skończyły „społeczności” bo dostałyby w pysk od realnych efektów zbyt daleko idącego anarchizmu. ;-)

@m0bi13

@wariat

Maszty mogą spłonąć ;)

Lokalnie działa trochę inaczej niż globalnie, w sieci.
@licho

@m0bi13
OK to przykład wymyślony na kolanie, ale jednak jakiś porządek tego co lata w eterze jest pożądany.

@licho

@wariat
Pijesz tutaj do tragedii dóbr wspólnych, ale cała narracja tragedii dóbr wspólnych była wyssana z palca. Angielskie "the commons" od których pochodzi cała tan narracja wyglądała uderzająco podobnie do reprywatyzacji kamiennic w Warszawie. Wprowadzili własność, podnieśli czynsze i wykopali ludzi. Bardzo ładnie jest to opisane u Carsona w Studies in Mutualist Political Economy. Dobra wspólne zwykle są świetnie zadbane.

@m0bi13

@licho
pije głównie do tego, że w przypadku transmisji przez powietrze jeden dureń jest w stanie popsuć zabawę całej okolicy więc moim zdaniem jakieś zarządzanie tym bałaganem ma sens.

@m0bi13

@wariat
Jestem całkiem przekonany, że ludzie rozwiązaliby ten problem, gdyby dać im wolną rękę i pole do eksperymentów. No ale tak jest z wolnością, że nikt jej nie da. A jak da to to jedynie pozwolenie, nie wolność. Na pewnym etapie, gdy już będziemy dość mocni względem państw, sięgniemy i po tę wolność.

@m0bi13

@wariat

Ja zawsze pytam: po co to jest tak zrobione?

Obecnie jest zrobione dla pieniędzy. Już nawet nie słyszę o programach typu: dostaniesz koncesję, jak zrobisz infrastrukturę na prowincji (kiedyś tak było).

IMO najlepiej dzieliłoby częstotliwości niepolityczne gremium, nienastawione na zysk a na rozwój i społeczną użyteczność rozwiązań.

Swego czasu UKE/Streżyńska zrobiła małą "deokupację" Polski spod telekomów, teraz to trochę wraca.

Mniejsi dostawcy lokalni dbali o klientów, jeździli do nich, budowali sieć zgodnie z bardzo dobrze rozeznanym zapotrzebowaniem. Wspierali, mieli narzędzia. Teraz przyszli duzi którzy po zakończeniu procesu "kup u nas bo musisz" pilnują jedynie terminowości wpłat na konto. Support zero i brak narzędzi dla wsparcia społeczności lokalnej. Badziewny tani sprzęt sprzedawany drogo. IMO to fail... ta zmiana operatorów częstotliwości. I to nie tylko na wsi, ale w miastach też.
@licho

@m0bi13 @wariat @licho

"Mniejsi dostawcy lokalni dbali o klientów, jeździli do nich, budowali sieć zgodnie z bardzo dobrze rozeznanym zapotrzebowaniem."

No to miałeś szczęście. Ja przez parę lat użerałem się z lokalnym dostawcą (i monopolistą), który miał zbójeckie ceny i co chwilę awarie, które naprawiał zazwyczaj przez parę dni. Jak bardzo się cieszyłem, gdy wreszcie w mojej okolicy pojawiło się UPC...

@rdrozd

Tu gdzie teraz jestem wszyscy się znają, słaby dostawca nie miałby klientów bo próbowaliby brać od innego. Ale wiem jak to bywa, znam takie klimaty jak u ciebie. Zazwyczaj budowaliśmy dla siebie i sąsiadów sieć sąsiedzką i łamaliśmy monopol. Pracowałem przy sieciach to mieliśmy łatwiej.

@wariat @licho

@wariat
Nie bo pan Melon zawdzięcza swoje istnienie etatyzmowi. W anarchizmie nie ma Panów Melonów.

@m0bi13

@licho
Ale oni są, nie trzeba ich generować bo już istnieją. ;-)

@m0bi13

@wariat
Gdyby nie ograniczenia, postawiłbym openBTS dla swojej społeczności. Ale jakbym to zrobił to zaraz byłoby pałowanie. Może nie wiesz, ale społeczności od pirackich stacji radiowych są ekstremalnie rugowane. To jedno z najostrzej egzekwowanych praw. Głównie dlatego, że to dla nich świetny biznes. Monopol na pasmo radiowe to jak monopol na wodę, dla zmylenia przeciwnika nazywany prywatyzacją.

@m0bi13

@licho
A ja to widzę tak, że jeśli pirackie stacje radiowe to domena ludzi o wysokiej kulturze technicznej to nie ma problemu. Ale gdyby było tak, że nie ma tu żadnych regulacji to każda biedra nawalałaby na całym FM, że jest tańsza od lidla i na przeciwko, a to mogłoby być mniej fajne.

@m0bi13

@wariat
A jednak drobnych radiowców wsadzają na dekady do pierdla i pałują bezlitośnie. Gorzej niż gwałcicieli.
@m0bi13

@wariat

Imo taki przetarg to raczej monetyzacja niż rozdzielanie. Bo oprócz pieniądza, są również inne wartości, które należałoby wziąć pod uwagę przy rozdzielaniu. Np. stabilność i odporność takich sieci lokalnych, możliwość działania gdy internet pada (dns/łączność z węzłami wyżej w hierarchii), czy też społeczna użyteczność rozwiązań.

Nasi duzi GSM mają to wszystko w d..., po prostu zarabiają jak najwięcej pieniądza. A częstotliwości to imo dobro wspólne, takie "kto da więcej" zawsze mi nasuwa pytanie "więcej czego?"

@licho