Fakt, że żywność jest droższa niż tanie, elektroniczne śmieci to jeden z dowodów na to, jak nisko upadła nasza cywilizacja.
Nie twierdzę, że jedzenie nie jest wartościowe. Natomiast uważam za absurd, że gadżety, które nie są niezbędne, które rodzą się ze zbrodniczej eksploatacji środowiska i wyzysku ludzi, które przeżywają swoje krótkie życie wyłącznie po to, by napędzać bezmyślną konsumpcję, i które bez wyjątku kończą na wysypisku i zanieczyszczając oceany, są tak tanie.