Ponieważ w ostatnim tygodniu musiałem dużo więcej niż zwykle jeździć samochodem, chciałbym się rozprawić z kilkoma mitami, z którymi zmaga się wielu polskich kierowców.

1. Te znaki z liczbą w czerwonym kółku oznaczają prędkość maksymalną, nie minimalną.
2. Pojawienie się w zasięgu wzroku znaku końca obszaru zabudowanego nie oznacza obowiązku natychmiastowego przyspieszenia do 100km/h lub wyprzedzania na podwójnej ciągłej każdego, kto tego nie zrobi.
3. W mieście przepuszczenie autobusu wyjeżdżającego z zatoki jest obowiązkiem, nie opcjonalnym dobrym uczynkiem.
4. Przepisy dotyczące minimalnych odstępów na autostradzie dotyczą również kierowców samochodów marki BMW.

@pawel dodam: jeśli jedzie przed tobą kombi, to nie zakładaj, że ma nie wiadomo ile pod maską i jak najedziesz na zderzak, to przyspieszy. Istnieją kombi z silnikiem 1.2 i one nie przyspieszą. One najwyżej w przypływie fantazji i zirytowania specjalnie dla ciebie zwolnią ostrożnie do ~80km/h (przez co i ty zwolnisz jeszcze bardziej) i schowają się między tiry.