Włączyłam sobie transmisje ze szczytu IGF. Niby po proporcjach strony rządowej, lobbistycznej i społecznej wiedziałam, że można się tam spodziewać głównie lobbingu, ale...To jest tak jawne i bezwstydne, że nawet ja w szoku jestem. Właśnie jakaś babka wprost opowiadała, z entuzjazmem, że chcą mieć więcej dostępu do danych medycznych, bo dzięki temu będą mogli na nich szkolić sztuczną inteligencję i jakie to niby fajne...