Mam wrażenie, że jedyne, nad czym producenci drukarek pracowali przez ostatnie lata, to coraz lepsze sposoby naciągania klientów na absurdalnie drogie materiały eksploatacyjne.
Co nowego pojawiło się w drukarkach od lat 90-tych? No tak, chipy w tonerach i tuszach, a później materiały eksploatacyjne jako usługa.