Kiedy przyszli po T, nie krzyczałem,
bo T krzyczało zbyt radykalnie.

Kiedy przyszli po G, nie krzyczałem,
bo G krzyczeli zbyt nachalnie.

Kiedy przyszli po L, nie krzyczałem,
bo L krzyczały zbyt wulgarnie.

Kiedy przyszli po mnie, nie było już nikogo, kto by krzyczał.