Mam mieszane uczucia odnośnie AI. Jego używanie na szerszą skalę jest nieuniknione, używanie komercyjnie (niestety) też. Sztuka tworzona przez człowieka stanie się jeszcze bardziej ekskluzywna niż jest teraz. Rozumiem wściekłość artystów.
Zastanawiam się jednak co z używaniem do celów prywatnych gdyby zasoby z jakich sztuczna inteligencja korzysta były udostępnione dobrowolnie i odpłatnie przez artystów (partner wpadł na pomysł, że creditsy mogłyby się zapisywać w informacjach o zdjęciu, tak jak dane o aparacie i parametrach), albo takich do których prawa autorskie już wygasły i znajdują się w domenie publicznej. I to chyba byłoby najlepsze, ale to wymaga ujednolicenia prawa własności intelektualnej i obwarowania AI rygorystycznymi przepisami.
Zastanawiam się jednak co z używaniem do celów prywatnych gdyby zasoby z jakich sztuczna inteligencja korzysta były udostępnione dobrowolnie i odpłatnie przez artystów (partner wpadł na pomysł, że creditsy mogłyby się zapisywać w informacjach o zdjęciu, tak jak dane o aparacie i parametrach), albo takich do których prawa autorskie już wygasły i znajdują się w domenie publicznej. I to chyba byłoby najlepsze, ale to wymaga ujednolicenia prawa własności intelektualnej i obwarowania AI rygorystycznymi przepisami.
