Albo mi się klawiatura krzaczy po czterech latach użytkowania, albo Windows coś odwala za głupoty. Znowu mi niektóre klawisze nie działają jak potrzeba, albo to wina polling rate, chociaż zawsze miałem go na 1000hz. Nie wiem, zaczyna mnie to denerwować bardzo. F1-F12 raz nie działają w ogóle, teraz działają, wcześniej B wskakiwało normalnie, teraz nie wskakuje, chociaż jak ponaciskam B, to teraz raz wejdzie, raz nie no i mnie już to rozwala doszczętnie. A szkoda mi kupować nowej klawiatury, bo (kliknąłem tutaj 3 razy B, żeby zaskoczyło xD) ta kosztowała prawie 800 ziko kurwa mać. Denerwuje mnie to bardzo.
