Albo mi się klawiatura krzaczy po czterech latach użytkowania, albo Windows coś odwala za głupoty. Znowu mi niektóre klawisze nie działają jak potrzeba, albo to wina polling rate, chociaż zawsze miałem go na 1000hz. Nie wiem, zaczyna mnie to denerwować bardzo. F1-F12 raz nie działają w ogóle, teraz działają, wcześniej B wskakiwało normalnie, teraz nie wskakuje, chociaż jak ponaciskam B, to teraz raz wejdzie, raz nie no i mnie już to rozwala doszczętnie. A szkoda mi kupować nowej klawiatury, bo (kliknąłem tutaj 3 razy B, żeby zaskoczyło xD) ta kosztowała prawie 800 ziko kurwa mać. Denerwuje mnie to bardzo.
Nie wiem, ogarnę sobie chyba najtańszą klawiaturę za dwie dychy i sprawdzę, czy odwala takie same głupoty na tej samej konfiguracji. Jak nie odwala, to winna jest klawiatura, a wtedy ją chyba zrzucę do Brynicy szmatę xD
Kurwa pierdoli się człowiek z tym sprzętem, kupuje izopropanol, psika w te keykapsy, nie wali pięścią w to, grzecznie się z tym obchodzi, a ta po czterech latach mi takie coś owala, że F1 nie mogę nacisnąć. Czasem nie mogłem nacisnąć M, teraz B jest problem, chociaz jak piszę tego twitta (hehe) to B działa normalnie, ale wcześniej nie działał i już nie wiem, czy winna jest klawiatura, czy skurwysyn Windows. Mam ochotę wziąć i pierdolnąć w ścianę sprzętem, tak mnie wkurwia, poważnie
Jeszcze jakbym nie wiem kurwa tym rzucał po pokoju, a to jest sprzęt o wartości mojego samochodu, no ja pierdole, kocham Steelseries, oni mi tutaj kiedyś nawet słuchawki na reklamację dali za darmo i przysłali za friko. Świetna obsługa i tak dalej, ale no jezus maria, człowiek chce sobie napisać coś i musi klikać dwa, trzy razy w jeden przycisk, żeby zadziałało? Kurwicy idzie dostać. Nie wiem, wyklinam na klawiaturę, a to może być sprawka też Windowsa i software. Raz działa, raz nie działa. Już mi się nie chce reinstalacji windy robić któryś raz, żeby wykluczyć, ale to zrobię. Linuksiarze jak ja Wam zazdroszczę, żebyście jeszcze mieli stabilne fpsy w gierkach, to bym dawno miał kurwa Ubuntu xD
@polanskie może ubuntu to nie.
Lepszy już mint czy fedora, albo debian, a i są detykowane dystrybucje linuksa dla graczy.
@grzegorz tak ale chodzi też o problem w tym sensie że gry nie są optymalizowane pod linuksa, tzn nie wszystkie a czasem chujowo i to boli