Przeczytałem drugi tom "Dziedzictwa krwi", tym razem o tytule "Czerwona tygrysica". Wydaje mi się, że ciut bardziej podobała mi się pierwsza część, mimo że tutaj dzieje się więcej. A może właśnie nawet ciut za dużo. Tym niemniej, polecam, bo jak na YA jest to nawet całkiem "dorosła" lektura i dająca satysfakcję.

Moja dłuższa opinia: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/czerwona-tygrysica/opinia/73708987

Tym razem jako aparat posłużyła marchewka z noktowizorem.

#ReadList2022PL #FediKsiążkary #MastodonoweKsiazkary #Książkodon

Czerwona tygrysica | Amélie Wen Zhao

Jeśli polubiliście pierwszą część, to drugą też polubicie. Mam wrażenie, że mamy tutaj ciut mniej akcji (ale za te fragmenty są bardziej intensywne), motyw drogi tylko do 2/3 książki, a dwoje głównych...

Lubimyczytać.pl