Czytam teraz „Przestrzeni! Przestrzeni!” Harry’ego Harrisona i przyjmę wszelkie sugestie co do innych dobrych fantastycznych książek. Raczej sf, niż fantasy.

@polamatysiak Chętnie bym pomógł, ale samo "sf" jest bardzo obszerne, może spróbuj trochę zawęzić?

Z trochę niedocenionych klasyków to "Odwrócony świat" Priesta. Zdecydowanie sf, ale nie ma tam latania po kosmosie.

@polamatysiak Albo wymień ze dwie, trzy książki które pierwsze przyjdą do głowy i napisz w dwóch słowach co ci się w nich podobało/nie podobało, to znajdę coś, na czym mocno się zawiedziesz. :)
@czerwiec podobały mi się „Kwiaty dla Algernona”. Poza tym wszelkiego rodzaju dystopie chętnie przyjmę.
@polamatysiak "Ślimak na zboczu" Strugackich.
@czerwiec o tym nie słyszałam i wrzucam na listę do przeczytania.
Ja nieodmiennie polecam Jacka Dukaja. Zacząć można od "Czarnych oceanów", a po rozsmakowaniu się - "Lód", "Inne pieśni", "Król bólu", "Na ziemi niewiernych". Te ostatnie 2 to opowiadania, więc może łatwiej wejdą. Z zagranicznych Neal Stephenson: "Zamieć", "Diamentowa epoka" i "7Ew". Orson Scott Card i cały główny cykl o Enderze. Poboczne też niezłe.
@polamatysiak
Jak SF, to zasadniczo wystarczy autorami.
Mój Top 5 (losowany z top 50):
  • Cory Doctorow

  • James S.A. Corey

  • Paolo Bacigalupi

  • Neal Stephenson

  • William Gibson


Top 5 pojedynczych książek (j.w.):
  • Kantyczka dla Leibowitza (W. M. Miller)

  • Najazd z przeszłości (J. P. Hogan)

  • Ogień nad Otchłanią (V. Vinge)

  • Piąty Święty Żywioł (Starhawk)

  • Santiago (M. Resnick)

@petros Kantyczka obowiązkowa.

Stephenson to najlepiej wczesny, teraz jest kurą znoszącą złote jajka i brakuje kogoś, kto by mu powiedział że ma się streszczać

Fakt. Po Peanatemie praktycznie przestałem go czytać.
@polamatysiak

Kim Stanley Robinson, jego trylogia "Mars" to perełka.
@polamatysiak

Henry Kuttner — właściwie wszystko, bardzo błyskotliwe, z wyobraźnią, prawdziwe SF