Na dziewiątym kilometrze przypomniałem sobie, że zapomniałem o przyklejeniu plasterków na sutki. Okazało się jednak, że mam naprawdę niezłą koszulkę i obyło się bez krwawej jatki. A wy biegaliście już maraton bez plasterków na sutkach? #runningisugly#snailingnotracing
Po wczorajszym człapaniu jestem nawet dobrej myśli. Jeśli przez następne trzy tygodnie lumbago nie zechce wrócić z wakacji, będzie fajno. #HHmarathon#SnailingNotRacing