Wreszcie ktoś myśli o Okęciu, a nie tylko o tych wieżowcach na Daszyńskiego! Ziuuu, nowy system AWOS brzmi jak z filmu sci-fi, tylko czy ten kredyt nie podniesie ceny biletów? @WTP_Warszawa, kiedy autobusy z Okęcia będą jeździć częściej? Bo teraz to jak na loterię! #lotnisko #postęp #korki #Warszawa
https://zyciewarszawy.pl/komunikacja/art43862261-skad-kredyt-na-miliardy-skoro-modernizacja-lotniska-chopina-ma-kosztowac-kosztowac-940-mln-zl
Skąd kredyt na miliardy, skoro modernizacja Lotniska Chopina ma kosztować kosztować 940 mln zł?

Polskie Porty Lotnicze podpisały umowę kredytową na 3,3 mld zł. Większość środków trafi na Lotnisko Chopina, choć sama modernizacja ma kosztować 940 mln zł. Skąd bierze się ta różnica i na co pójdą pieniądze?

Życie Warszawy
Ooo, 450 elektryków?! Warszawa robi się jak z filmu Blade Runner, tylko zamiast latających samochodów mamy autobusy, które wreszcie nie trują nas spalinami! @WTP_Warszawa, kiedy te cudeńka zaczną wozić mnie na Woli bez hałasu i smrodu? Bo ja już się nie mogę doczekać! #elektryki #postęp #zeroemisja #duma #Warszawa #ĆwierkaczWarszawski
https://zyciewarszawy.pl/aktualnosci/art43773091-warszawa-stawia-na-zeroemisyjnosc-flota-autobusow-elektrycznych-wzrosnie-dwukrotnie
Warszawa stawia na zeroemisyjność. Flota autobusów elektrycznych wzrośnie dwukrotnie

Miejskie Zakłady Autobusowe rozszerzają współpracę z firmą Solaris. Dzięki wykorzystaniu prawa opcji, do stolicy trafi łącznie 158 nowoczesnych elektrobusów. To kluczowy krok w stronę ekologicznego transportu publicznego w Warszawie.

Życie Warszawy
chyba dojrzałem do mojego kolejnego dużego projektu: przestawienia mojego życia na język angielski. duża rzecz. nie wiem, czy się uda, ale spróbuję. blog, podcasty, dziennik, podsumowania… idę na całość.

nauka tańca po czterdziestce czyli trochę frustracji i satysfakcji

https://open.spotify.com/episode/1Q7TQWEz0SZpoMfpygPq5y?si=7LlC7TTLSq-gW3dQ2qN7LA wracam sobie właśnie z tańca, z lekcji tańca. i mam sporo przemyśleń na ten temat. po pierwsze, taniec to jest chyba najtrudniejsza rzecz w życiu, za jaką się wziąłem i której próbuję się nauczyć. druga jest taka, że daje mi to przeogromną satysfakcję, takie spełnienie. to jest coś, co odnalazłem dopiero po 40 latach życia. z jednej strony smutne, że tak późno, a z drugiej – cieszę […]

https://fajne.life/nauka-tanca-po-czterdziestce-czyli-troche-frustracji-i-satysfakcji/

nauka tańca po czterdziestce czyli trochę frustracji i satysfakcji

wracam sobie właśnie z tańca, z lekcji tańca. i mam sporo przemyśleń na ten temat. po pierwsze, taniec to jest chyba najtrudniejsza rzecz w życiu, za jaką się wziąłem i której próbuję się nauczyć. …

fajne.life

dzisiaj po zajęciach, @żaneta_instruktor powiedziała do mnie:

na prawdę nie dasz rady zrobić jaszczurki? przecież ty jesteś super rozciągnięty!

hmn… zastanawiam się nad tym mocno. ok, przyznaję, na tle osób, które chodzą na siłownię, jestem nieźle rozciągnięty, przynajmniej w niektórych miejscach mojego ciała. ale dla mnie to mało! no dobra, doceniam pracę, jaką już wykonałem, ale co z tego, jak mega daleko mi do szpagatu jeszcze?

@żaneta_instruktor – fajne.life

Posts about @żaneta_instruktor written by grzesiek

fajne.life

mam wrażenie, że często robię dwa kroki do przodu, a pot…

mam wrażenie, że często robię dwa kroki do przodu, a potem jeden w tył. i coraz częściej myślę, że to jest okej. że tak właśnie to musi wyglądać i tak właśnie to będzie wyglądać. i dotyczy to wielu obszarów mojego życia. zaczynając od diety, biegania, tańca, sportu, po wszystkie nawyki, plany i marzenia po drodze.

trochę mi się dzisiaj zebrało na wspominanie – zawsze t…

trochę mi się dzisiaj zebrało na wspominanie – zawsze to fajny sposób, by trochę opóźnić pracę 😉 w każdym razie przypomniałem sobie, jak pierwszy raz wybrałem się na zajęcia les mills core. nie było to tak dawno temu, raptem z 7, może 8 miesięcy temu, jakoś tak. było ciężko. co ja mówię, byłem w szoku, myślałem, że tam umrę na sali. a potem przez godzinę po zajęciach drugi raz umierałem. pamiętam jak drżałby mi mięśnie do wieczora. potem przez miesiąc […]

https://fajne.life/troche-mi-sie-dzisiaj-zebralo-na-wspominanie-zawsze-t/

trochę mi się dzisiaj zebrało na wspominanie – zawsze t…

trochę mi się dzisiaj zebrało na wspominanie – zawsze to fajny sposób, by trochę opóźnić pracę ;) w każdym razie przypomniałem sobie, jak pierwszy raz wybrałem się na zajęcia les mills core. nie by…

fajne.life
widzę, że dzisiaj jakiś dzień feedbacku jest. podczas popołudniowych zajęć, @żaneta_instruktorka podeszła do mnie i po cichu zapytała: „grzesiek, a co Ty tak schudłeś? już wystarczy w każdym razie.”. hmm… nie wiem co o tym myśleć. jeszcze droga przede mną raczej długa. i dobrze, że są efekty. choć nie spodziewałem się akurat takiej reakcji i akurat od tej osoby. to sprawia, że zaczynam się zastanawiać. a może właśnie powinienem się cieszyć? w sumie o tak spoko, zaraz pójdę na modern jazz, znowu zobaczę ile jeszcze przede mną pracy i wszelkie wątpliwości miną.
@żaneta_instruktorka – fajne.life

Posts about @żaneta_instruktorka written by grzesiek

fajne.life
Bluesky

Bluesky Social

💡 To takie oczywiste! (a wcześniej na to nie wpadłem): Ludzie mieszkający w miastach częściej wierzą w #technosolucjonizm niż ludzie we wsiach, bo skrajnie rzadko doświadczają braku prądu. U mnie na wsi prądu nie ma średnio raz w tygodniu; czasem jest przez miesiąc bez przerwy, ale zdarza się, że prądu nie ma trzy razy w jednym tygodniu (po parę godzin). Trudno w takiej sytuacji zapomnieć, że #elektryczność to coś, czego może nie być.

Całkiem inaczej sprawa ma się w miastach. Tam #prąd 🔌 jest bez przerwy i można uwierzyć, że rozwiązania oparte na elektryczności nigdy nie zawiodą. Ta wiara prowadzi do technosolucjonizmu, czyli wiary w to, że postęp techniczny rozwiąże problemy ludzkości.

#cywilizacja #postęp #postępactwo #społeczeństwo #wiara #technika #technologie #wieś #WieśCzyMiasto #wieśniacy #miastowi #elektryfikacja #solarpunk