Jakiś czas temu kupiłem sobie krótkofalówki z myślą o wykorzystaniu na #polandrock i w pracy. W międzyczasie poczytałem sobie o łączności radiowej i dowiedziałem się, że dwa razy w miesiącu mają miejsce testy łączności kryzysowej za pomocą radiotelefonów pmr, czyli popularnych krótkofalówek. Postanowiłem sprawdzić, jak to działa. Za pierwszym razem wdrapałem się na najwyższe wzniesienie w okolicy i udało się nawiązać łączność z dziesięcioma osobami. Za drugim razem postanowiłem sprawdzić jak to działa w miejscu, w którym jest bardziej prawdopodobne, że kryzys nas złapie. Wsiadłem do auta i przejechałem 50 km próbując nawiązywać kontakt. Udało się połączyć z trzema osobami, w tym z jedną przez CB radio.

Mój wniosek jest taki, że te testy łączności awaryjnej to tak na prawdę zawody, w których użytkownicy próbują nawiązać łączność na jak największą odległość. W związku z tym szukają jak najlepszych ku temu warunków: wdrapują się na szczyty, dokładają anteny, używają nielegalnych urządzeń. Niestety, nie ma to wiele wspólnego z właściwymi próbami łączności.

W razie kryzysu nikt nie będzie się znajdować na wieży widokowej. Te testy pokazały też, że ani na paśmie pmr (446 MHz) ani na paśmie CB (27 MHz), czyli jedynych dostępnych powszechnie bez pozwoleń, nie są obecne żadne służby. To wielka szkoda.

Samo założenie prób łączności radiowej jest słuszne i uważam że takie ćwiczenia powinny odbywać się regularnie. Z tych ćwiczeń należy wyciągać wnioski i naprawiać to, co nie działa. Aktualnie nikt takich wniosków nie wyciąga a brak jednolitej organizacji koordynującej nie pomaga.

Moim zdaniem łączność radiową powinno się uwzględnić w polityce kryzysowej jednostek samorządu terytorialnego i wyznaczyć osoby odpowiedzialne za koordynację ćwiczeń, szkolenia i informacje o tych próbach.

#pmr #cbradio #krotkofalowki #lacznosc #lacznosckryzysowa

Ukryte modemy w bateriach słonecznych z Chin

Ukryte komponenty komunikacyjne zapewniają dodatkowe, nieudokumentowane kanały łączności, które mogą pozwolić na zdalne obejście zapór sieciowych. Mówiąc wprost, ukryte środki umożliwiają zdalny dostęp do kluczowych elementów infrastruktury i jej wyłączenie lub zniszczenie.

https://wp.me/p3fv0T-hpq #Chiny #ChRL #szpiegostwo #sabotaż #Huawei #inwertory #energia #panele #łączność #POLECANE

Ukryte modemy w bateriach słonecznych z Chin

Ukryte komponenty komunikacyjne zapewniają dodatkowe, nieudokumentowane kanały łączności, które mogą pozwolić na zdalne obejście zapór sieciowych. Mówiąc wprost, ukryte środki umożliwiają zdalny do…

Nowy modem Apple C1 to dopiero początek

Według Johny’ego Sroujiego, szefa działu układów scalonych w Apple, nowy modem C1 w iPhone 16e „to dopiero początek”. Firma planuje dalszy rozwój własnych modemów, stopniowo uniezależniając się od Qualcommu.

Modem C1, wykonany w procesie 4 nm, został przetestowany z 180 operatorami w 55 krajach. Choć nie dorównuje najszybszym modemom 5G i nie obsługuje mmWave, Apple podkreśla jego wysoką energooszczędność, co przekłada się na dłuższą żywotność baterii w iPhone 16e w wywiadzie dla Reuters.

„Wierzę, że tworzymy coś naprawdę wyróżniającego się” – powiedział Srouji.

Tajne laboratorium Apple, gdzie powstał modem C1

Apple zaprosiło dziennikarzy i YouTuberów do swojego laboratorium testowego, aby zaprezentować nowy modem C1 z iPhone’a 16e. Inżynierowie Apple testowali go przez lata, sprawdzając działanie w ekstremalnych temperaturach, przy intensywnym ruchu sieciowym oraz w warunkach słabego sygnału.

C1 jest najbardziej energooszczędnym modemem w historii iPhone’ów, co przekłada się na dłuższą żywotność baterii – do 26 godzin odtwarzania wideo. Został przetestowany z 180 operatorami w 55 krajach i jest zoptymalizowany pod kątem współpracy z procesorem Apple A18.

Obecnie C1 nie obsługuje mmWave 5G, ale przyszłe wersje mogą to zmienić.

Apple testuje nowy modem C2 dla iPhone’ów

Według sprawdzonego źródła Apple testuje już drugi generacyjny modem C2 do przyszłych modeli iPhone. Nowy układ, oznaczony jako C4020, ma zapewnić szybszą i bardziej energooszczędną łączność 5G.

Obecny modem C1 w iPhone 16e jest najbardziej efektywnym energetycznie modemem Apple, ale może być wolniejszy od Snapdragona X71. Apple potwierdziło, że rozwija nowe układy na kilka lat przed premierą, więc prace nad C2 nie są zaskoczeniem.

Apple C1 to początek cichej rewolucji?

To moim zdaniem wysoce prawdopodobne. Apple, jako jedyna firma produkująca urządzenia na masową skalę, ma tak silną kontrolę nad każdym elementem ekosystemu. To naturalne, że zamiast szukać nowych ogniw bateryjnych dla swoich cieńszych smartfonów, które prawdopodobnie zadebiutują tej jesieni, Tim Cook raczej coraz bardziej zamyka ten łańcuch dostaw i uniezależnia się od dostawców z Chin.

Jak iPhone 16e wypada na tle podstawowych modeli i czego o nim nie powiedziano?

Przy tym Apple patrzy prawdopodobnie na dwa, trzy kroki wprzód, a prawdziwy potencjał wprowadzanych właśnie, kolejnych autorskich procesorów i chipów zobaczymy za dwa, trzy lata. W mojej ocenie scenariusz, w którym cieńsze iPhone’y będą docelowo trzymały tyle samo, a nawet dłużej na mniejszych pojemnościach baterii dzięki kolejnym innowacjom krzemu od Apple jest wysoce prawdopodobny.

Podobnie, jak pojawienie się z czasem MacBooków z modemami LTE i siecią 6G, wspierających eSIM przy minimalnym obciążeniu baterii. Oczywiście najpierw nowe układy zadebiutują w iPadach (być może już tej wiosny nowy iPad 11. gen. i iPad Air otrzymają chip Apple C1 znany z iPhone’a 16e).

#AppleC1 #AppleC2 #chip #eSIM #JohnySrouji #LTE #łączność #MacBook #modem #plotka #Plotki #wifi

iPhone 16E | iMagazine