Jak myślicie czy rewolucje potocznie zwane "gen Z" są oddolnym ruchem niezadowolonych, czy to celowe i skuteczne wywoływanie chaosu , żeby świat "nie stygł"? Jak dotychczas są to państwa odległe jak Madagaskar, Myanma... Jeśli to zacznie niepokojąco zbliżać się ku państwom demokratycznym z nazwy , będę za opcją, że to celowa destabilizacja gospodarek i rządów. Od dawna się stosuje "zasłonę dymną" sieci off shore, firm wydmuszek zlokalizowanych w terytoriach zależnych. Jeżeli giganci przekrętów korzystają z tego , to tajemnicą poliszynela jest , że również państwowe instytucje z tego korzystają. Dość interesująca jest nagła hossa na Wall Street , czyli inwestorzy drą kasę ile wlezie póki mogą. Czy to nie jest zapowiedź bessy? Zobaczymy, tak nagłe ruchy w światowym systemie finansowym nie biorą się znikąd. Jak wiadomo , jest to system naczyń połączonych jednak tego typu że, jak zbijają fortuny to nieliczni, a jak wszystko jebnie-płacą wszyscy. Celowe doprowadzenie do rozliczeń bezgotówkowych, tzn. przeleję ci 6 cyferek za to , u ciebie będzie 6 cyferek więcej , u mnie mniej, ale za tym nie idzie żadna wartość dodana, To przypomina żonglowaniem cyframi, z góry piramidy do dołu. Na dole też kupisz jabłko za cyferki, zarobione przez ciebie, jednak wirtualne, jak system padnie nie masz nic poza fajną kartą. A kiedyś to padnie, nie da się w nieskończoność tworzyć pieniądza, którego nie ma na rynku. Nie da się ciągle przelewać z pustego w puste i nagle mieć z tego profit. Wiem, że krezusi uciekają w inwestycje, nieruchomości, kluby sportowe itd, ale tego tez kiedyś zabraknie. Dlatego wiele państw rzuciło się na złoto. To jest coś namacalnie wartościowego. Oczywiście mogę się mylić, moje wykształcenie ekonomiczne może już być anachroniczne. Taki jest mój punkt widzenia.
#finanase #opinia #ekonomia #bank
#finanase #opinia #ekonomia #bank