#fatfobia #otyłość #choroba #MagazynKontakt #KatoLewica
Do otyłości nie zmierza się poprzez podjęcie decyzji, że oto pragnie się mieć wysokie BMI i dużą ilość trzewnej tkanki tłuszczowej. Prowadzi do niej szereg czynników, spośród których nie wszystkie są zależne od naszej woli. Jedną z przyczyn otyłości jest niezdrowa relacja z jedzeniem, którą za sprawą dorosłych budujemy już w dzieciństwie – jeśli rodzice czy dziadkowie zmuszają nas do jedzenia, albo proponują słodycze na poprawę nastroju, to niestety wzrasta ryzyko, że również w dorosłym życiu będziemy jeść więcej, niż potrzebujemy, a regulować emocje będziemy przez podjadanie. W Polsce karmienie dzieci na siłę (przybierające niekiedy postać “łyżeczki za mamusię”) jest niestety niezwykle powszechne – wiąże się to oczywiście z obecnym w naszym społeczeństwie lękiem przed głodem, którego nierzadko doświadczali nasi przodkowie.
Choroba, nie niedbalstwo. Jak rozmawiać o otyłości?
Do otyłości nie zmierza się poprzez podjęcie decyzji, że oto pragnie się mieć wysokie BMI i dużą ilość trzewnej tkanki tłuszczowej. Prowadzi do niej szereg czynników, spośród których nie wszystkie są zależne od naszej woli. Jedną z przyczyn otyłości jest niezdrowa relacja z jedzeniem, którą za sprawą dorosłych budujemy już w dzieciństwie – jeśli rodzice czy dziadkowie zmuszają nas do jedzenia, albo proponują słodycze na poprawę nastroju, to niestety wzrasta ryzyko, że również w dorosłym życiu będziemy jeść więcej, niż potrzebujemy, a regulować emocje będziemy przez podjadanie. W Polsce karmienie dzieci na siłę (przybierające niekiedy postać “łyżeczki za mamusię”) jest niestety niezwykle powszechne – wiąże się to oczywiście z obecnym w naszym społeczeństwie lękiem przed głodem, którego nierzadko doświadczali nasi przodkowie.
Choroba, nie niedbalstwo. Jak rozmawiać o otyłości?
Choroba, nie niedbalstwo. Jak rozmawiać o otyłości?
Przeraźliwie boimy się otyłości, która przywodzi na myśl skojarzenia z tym, czego człowiek epoki późnego kapitalizmu obawia się najbardziej: brakiem kontroli, lenistwem, życiową nieporadnością i zaniedbywaniem się. Na bazie tych stereotypów wyrasta i potężnieje społeczna fatfobia