Jeszcze nas nie zasypało tego roku
A więc jeszcze raz nam zmyślnie się udało
Do następnej zimy mamy spokój
Chyba żeby znów mieszkanie nam zalało
Jeszcze z głową podniesioną iść umiemy
Choć w kieszeni stos tabletek z krzyżykami
Gdy nadzieję przez przypadek odnajdziemy
Zasiadamy wokół stołu z kieliszkami
Jeszcze serca nasze się nie wypaliły
Jeszcze biją bardzo mocno a to znaczy
Że bez trudu my siłacze my olbrzymy
Potrafimy jeszcze wrogom swym wybaczyć
Że bez trudu my siłacze my olbrzymy
Ręce podnieść potrafimy zgodnym ruchem
Gdy kostucha do nas przyjdzie w odwiedziny
Wypędzimy jak wypędza się kostuchę
Nawet wtedy gdy naprawdę nas nie będzie
Kiedy będą mieli z nami święty spokój
Telegramem zapewnimy gdzieś w urzędzie
Jeszcze nas nie zasypało tego roku
Tomczak