Druga paczka, Andrzeja, to PMR-ka od Retevisa.
Po ok. 45 minutach Andu zdecydował się na łączności. Najpierw na 80m, potem przerwa, podczas której próbował przetestować tę PMRkę (ale coś nie wyszło, może kody?), a potem jeszcze 40m.
Na obu pasmach wpadło parę łączności ŁOŚ-to-ŁOŚ 🙂 raporty z nich? Po 59+6000dB 😂
Kabelek z Yaesu do radia chyba tego do końca nie dźwigał, ale na szczęście tylko gdy sam Andrzej nadawał.
Dzisiejszy #SierraEcho: LAJW nr 600, choć w rzeczywistości powinno być 604, na żywo z ŁOŚ-ia!
Bardzo wesoło tam mają, cała grupka dołączyła do Andrzeja, by postać pod jego stanowiskiem 🤪 Dużo ujęć na żywo z drona, dzięki @Rivio ✈️
I... były paczki! U Andrzeja paczki muszą być nawet na wyjazdach 😂
Jedna od Krzysztofa SP6GKI, który w pudełku or rutera zamknął jakieś radio profesjonalne - niewiele jednak o nim się dowiedzieliśmy.
Krótkofalarstwo na kanale krótkofalarskim #SierraEcho? Paaaaanie - on nawet dziś nie zwracał uwagi na pytania na czacie od osób, które w najbliższych dniach będą zdawały egzamin! Albo że dziś był egzamin w Warszawie - co tam! 🤡
A w paczkach... nowy ekspres do kawy z zapasem kapsułek oraz paczką żelek, ufundowane przez Widza, oraz dozownik do mydła do busa, bo se mydelniczkę zostawił w Bieszczadach 🤣
Dzisiejszy #SierraEcho: LAJW nr 593,5 XD
Przed audycją przypomniałem Andrzejowi o zawodach SPAC na 2m. Efekt był taki że w pierwszej minucie audycji Andu pokręcił Yagą na rotorze na jednej częstotliwości... i do widzenia 🤣
Zamiast tego SQ7SE wolał opowiadać o swoich przygodach i przypałach z ostatniej wycieczki w Bieszczady 🤡
Ten, kto doradził Andrzejowi udział w SPAC i rozkręcenie z nich "testów łączności", nie będzie zadowolony 🙄
Umknęło mi: Andrzej zaczął tę iście pasjonującą i merytoryczną audycję pod nazwą LAJW Andrzej od ankiety o PIT-ach 🤠
Następnie ogłoszenie: 10 maja spotkanie krótkofalarskie nad jeziorem k. Tarnobrzegu, po raz pierwszy, i Andrzej nie byłby sobą gdyby nie ogłosił, że tam jedzie 😂
Wcześniej, bo już w ten czwartek (1.05.) Andu jedzie z Szyneczką na tę majówkę w Bieszczady. I też będzie LAJW.
To właśnie rozmowa o paliwach uniemożliwiła Andrzejowi zrobienie Japończyka na 14265,5 kHz, którego znaku nawet on nie poznał.
O 22:04 SE przypomniał sobie o paczce. Przy okazji zaczyna tłumaczyć dlaczego zamiast na kolejne spotkanie anteniarskie, jedzie na majówkę z Szyneczką... gdzieś. Nie chce zdradzić gdzie. A i ma po coś jechać do Radomia później.
W paczce... maska przeciwpyłowa i okulary ochronne do prac przy ̶a̶n̶t̶e̶n̶a̶c̶h̶ busie.
Po zniknięciu Azora, zniecierpliwiony napisałem że Andu powinien podjąć temat wczorajszego blackoutu w Hiszpanii i Portugalii. No i go podjął, a stąd dyskusja zeszła na trwałość benzyny. Nie ma to wiele wspólnego z radiokomunikacją, ale też warto wiedzieć przygotowując się na kryzys 🙂
Wtem #SierraEcho nawiązuje jedną UDANĄ łączność - z Anną SO7YL, która zdradziła że będzie operatorką w akcji dyplomowej Seksmisja. On na to, że też będzie jej operatorem 🙂
Dzisiejszy #SierraEcho: krótkofalarstwo? DXy? Akcja dyplomowa? Gdzie tam! Pół LAJW przepierdolił o KURACH i "proszę nie używać słowa rosół", trochę o nowej dziurze w busie, której nie chciał zrobić na wylot, ale zrobił; a gdzieś w tle "sprawdzenie wyższych pasm" ograniczyło się do posiedzenia na 1-2 częstotliwościach na 17m, w tym na jednej słuchał szumu🤣
Drugie pół LAJW miał przyznawać punkty w akcji Iskra. Ostatecznie wyszło z tego ledwie 20 minut...