ZACHOWANIE NA DROGACH,
MAKSYMALNA PRĘDKOŚĆ, BEZPIECZNE ODLEGŁOŚCI
Czasami mi się zdarza zaglądać w... niestety najczęściej - głupie dyskusje odnośnie różnych sytuacji na drogach. Dziś akurat o tym, kiedy należy zjechać na prawy pas po wyprzedzeniu samochodu. Typ z netu zaszydził, że najlepiej dać kilkaset metrów zapasu...
No więc nie był daleki od prawdy. Zrobiłem sobie proste wyliczenie wg zasady 3 sekund. Przy prędkości 120 km/h za bezpieczną uważa się odległość 100 metrów. Przy wyższych prędkościach ta odległość rośnie, przy niższych maleje.
Co to oznacza w praktyce? Że na ekspresówkach i autostradach po wyprzedzeniu samochodu powinniśmy mu dać mniej więcej tyle miejsca, ile wynosi bezpieczna odległość.
Tak więc wyprzedzając, warto mieć to na uwadze. Już pomijam fakt, że jeśli po wyprzedzeniu jakiegoś samochodu musimy nadepnąć na hamulec, to znaczy, że wyprzedzaliśmy źle (a to się zdarza regularnie na naszych drogach).
Poniższa tabela pokazuje jaka jest bezpieczna odległość wynikająca z zasady 3 sekund, jaki dystans pokona samochód przy przeciętnej reakcji kierowcy (optymistyczne założenie - 1 sekunda) oraz jaka jest przeciętna droga hamowania w dobrych warunkach.
Jak widać z tabeli, zasada 3 sekund sprawdza się do prędkości ok. 120 km/h przy normalnych warunkach na drodze. Lepsi kierowcy zareagują szybciej... o ile będą skupieni na drodze.
Tabelka też w sumie może być argumentem za tym, że nie ma co iść wzorem "mitycznych" Niemców i zwiększać maksymalną dozwoloną prędkość, bo nawet na dobrych drogach i ze wspomaganiem automatyki powyżej 130-140 km/h będziemy pracować na wartościach bliskich tej "na styk". A wystarczy spojrzeć jak się (nie tylko u nas) jeździ - nie zachowując bezpiecznych odległości, przekraczając dozwoloną prędkość, itd.
