Dzisiaj pilkarski swiat obiegla informacja, ze w wypadku samochodowym zginal 28-letni napastnik #FCLiverpool, #DjogoJota. Klub poinformowal, ze numer "20", z ktorym gral pozostanie od teraz na zawsze zastrzezony. Obok Djogo zginal tez jego brat. #AndreSilvaJota.
A ja przy tej okazji chcialem o czyms troche z boku - o fenomenie pilki noznej, bo wpadl mi w oko jeden cytat, ktory bardzo dobrze to opisuje:
"W dniach takich jak dzis ludzie naturalnie mowia, ze pilka nozna sie nie liczy, ale chyba jest odwrotnie. Wszyscy oplakujemy goscia, ktorego nawet nie znalismy. To pokazuje jak emocjonalnie zlaczeni jestesmy z tymi postaciami, jak wielka czescia naszego zycia sa, jak wiele to wszystko dla nas znaczy.
I oplakujemy go wszyscy, jako fani pilki noznej. Tutaj, na Anfield, na innych stadionach i na grupach WhatsApp."
I cos w tym jest, bo zeby pod #AnfieldRoad pojawil sie szalik #ManchesterUnited, musi sie wydarzyc cos niezwyklego - niestety stalo sie wlasnie to...
"You Never Walk Alone"


