Przy okazji Dnia Matki rozmawia się o świadczeniu nieodpłatnej pracy opiekuńczej przez kobiety, o jej niewidzialności i społecznym jej niedocenianiu.
Osobami zależnymi są nie tylko dzieci, osoby starsze i z niepełnosprawnościami, są też zwierzęta. Pracę opiekuńczą świadczy się też zwierzętom.
Zwierzęta z nowotworami, po wypadkach, porzucone, z traumami, z doświadczeniami przemocy, młode, które trzeba odchować, zwierzęta uratowane z rzeźni czy zwyczajnie stare. Wszystkie one potrzebują opieki. Zwierzęta, którym trzeba podawać leki, dbać o ich higienę, karmić, sprzątać, wozić do weterynarzy, zapewniać im bezpieczeństwo, ale też realizację podstawowych potrzeb emocjonalnych.
Opieka nad nimi jest wymagająca. Zwierzęta podobnie jak ludzie potrafią być trudne, niektóre są dzikie, czasem agresywne, inne wycofane, lękliwe. Opieka nad nimi wymaga czasu i pieniędzy. Dużo czasu, w zależności od ilości zwierząt pod opieką, czasem nawet do kilkunastu godzin dziennie, scedowanych w małych i niedofinansowanych organizacjach takich jak Owca na barkach dwóch-trzech osób.
Opieka nad zwierzętami jest pracą bagatelizowaną, postrzeganą przez ludzi z zewnątrz jako „hobby” i oczywistość, choć oczywistością nie jest. Jest każdorazowo wyborem danej osoby dokonywanym w poprzek panującej kultury niewidzialności zwierząt i rynkowym wartościom rywalizacji i zysku, kulturze konsumpcji i wyzysku, w której troska i empatia nie są wartościowym zasobem, a obciążeniem, czymś do wyśmiania.
Opieka nad zwierzętami jest pracą totalną, jak w rozmowie z Krytyką Polityczną nazwała pracę opiekuńczą kobiet dr Sylwia Urbańska. Zawłaszczającą każdy aspekt życia. Dlatego przy mówieniu o niewidzialności pracy kobiet powinno się włączać do tej narracji niewidzialną pracę świadczoną na rzecz zwierząt, również głównie przez kobiety.
Osoby te nie mogą być pomijane. Troska, empatia, opieka – nie może być ograniczona tylko do ludzi.
Wesprzyj ratowanie życia zwierząt i zostań patronem/nką Owcy: https://patronite.pl/czarnaowcapanakota
#zwierzeta #troska #opieka