@Aethel

80 Followers
255 Following
2.1K Posts

Oh god, that idiot's rocket company's IPO is what's going to make him a trillionaire, isn't it. I already dread the headlines. That's our fucking money he's hoarding.

A billionaire is an aberration, a grotesque affront to nature and humanity that we fail to purge at our own peril.

A trillionaire is a thousand times worse.

Literally.

"In France, the new Repair Bonus (Bonus Réparation) is making it cheaper for customers to mend their clothes and shoes while preserving a fading craft. Part of the country’s anti-waste law, the scheme is boosting business, attracting new customers, and showing how targeted policies can drive both sustainability and skilled trades forward." https://textileexchange.org/how-frances-anti-waste-laws-are-boosting-small-repair-shops/

#repair

LinkedIn is using invasive techniques to fingerprint your browser. Together with its understanding of your identity and professional history, it has the ingredients for an incredibly detailed profile. #Technology https://werd.io/linkedin-is-illegally-searching-your-computer/
LinkedIn Is Illegally Searching Your Computer

LinkedIn is using invasive techniques to fingerprint your browser. Together with its understanding of your identity and professional history, it has the ingredients for an incredibly detailed profile.

Ben Werdmuller
Free open-source game library manager and launcher that unifies Steam, Epic, GOG, and more, with custom themes, plugins, fullscreen mode, and playtime tracking. Includes game emulation support! 👉 https://alternativeto.net/software/playnite/about/
Europe's centralized grid remains its vulnerability

Ukraine has now survived four winters of systematic Russian strikes on its energy infrastructure. This past winter was especially challenging. The United Nations documented near-daily strikes on energy infrastructure across 17 regions in January alone. In Kyiv, repeated attacks on two combined heat and power plants cut central heating to nearly 6,000 residential buildings each time. All 15 of Ukraine's thermal power plants have now been damaged or destroyed. Yet Ukraine managed to adapt — and

The Kyiv Independent
This is peak internet tech application. This is what it was build for. A fish doorbell. #internet #noaislop
https://visdeurbel.nl/en/
The Fish Doorbell — The Fish Doorbell

Did you spot a fish? Press the Fish Doorbell! This alerts our lock operator to let the fish through. The Fish Doorbell is in Utrecht, NL.

The Fish Doorbell

Ktoś mi zarzucił ostatnio, że moje teksty są "za długie" i nie trafiają przez to "do mas". Nie wywołują emocji, nie płyną zgodnie z rytmem wyznaczanym przez algorytmy, gdzie wszystko musi być przekazywane na krawędzi histerii.

Od początku istnienia tego projektu, zdaję sobie sprawę, że moje teksty jak na media tzw. "społecznościowe" są relatywnie długie. Ale przecież te kilka czy kilkanaście akapitów to realnie żadna "ściana tekstu". Sam fakt, że ktoś może to odbierać jako bardzo długą formę, świadczy o tym, jak bardzo szatkownica "socialmediowa" pokawałkowała ludziom zdolność do utrzymywania koncentracji uwagi nad czymś dłuższym niż jeden akapit.

Nie zamierzam sztucznie kondensować informacji, które tu przekazuję. Zwłaszcza że nie chodzi o proste przekazanie krótkiej informacji (np. "Kaczyński powiedział, że Tusk powiedział"), ale raczej próba stworzenia powiązań pomiędzy tymi drobinkami danych. Tymczasem Internet zamienia się powoli w kolaż chaotycznych pigułek informacyjnych (a często i dezinformacyjnych), które tworzą w głowach ludzi specyficzną sałatkę. Efektem tej mieszanki są potem takie, a nie inne decyzje polityczne.

Aż tu nagle dochodzi do poważnego kryzysu krajowego czy międzynarodowego, świat się staje niezrozumiały, kilkudziesięciosekundowe rolki nie wyjaśnią, co się dzieje, jakie są prognozy rozwoju sytuacji, ani też jak ewentualnie sobie z tym kryzysem próbować poradzić, jakie są drogi wyjścia. I przede wszystkim, co to wszystko znaczy dla zwykłego zjadacza chleba.

Te krótkie treści żerują też na treściach dłuższych. Przecież gdyby nie praca np. dziennikarzy w terenie, publicystów, speców, naukowców, którzy próbują zrozumieć, a nie tylko wywoływać emocje, to przecież twórcy tych poszatkowanych form nie mieliby z czego czerpać.

A jednocześnie praca tych ludzi zajmujących się czy to długimi formami, czy pracą w terenie jest coraz gorzej wyceniania w związku z upadkiem dawnej formy finansowania mediów. Żaden dziennikarz śledczy ani żaden sensownie sklejający do kupy różne wątki publicysta nie jest tak dobrze wyceniany w nowym „cyfrowym kapitalizmie”, jak karmiący publikę emocjami influenser. Dlatego więcej młodych osób, chce zostać influenserami, a nie dziennikarzami.

Ludzie futrują się codziennie tysiącami takich kilkudziesięciosekundowych wrzutek i czują się zorientowani w tym, co się dzieje na świecie. Skoro ktoś spędził trzy godziny na TikToku, Insta czy X i wchłaniał tam wrzutki na temat Bliskiego Wschodu, kryzysu paliwowego czy kolejnej afery w USA, to czy to znaczy, że jest tak samo dobrze poinformowany, jak ktoś, kto np. przeczytał w tym czasie dwa dłuższe artykuły analityczne, albo rozdział fachowej książki?

Obawiam się, że zmiany w psychice mogą być bardzo trwałe i za jakiś czas większość ludzi po prostu nie będzie w stanie utrzymać uwagi dłużej niż minuta albo pięć nad jakimś tekstem czy zadaniem. A więc jest obawa, że tacy jak ja, którzy piszą i czytają dłuższe teksty, po prostu całkiem wyginą jak dinozaury.

A może jednak nie? Może jednak zawsze będzie grupa, która w wyniku przebodźcowania będzie szukała czegoś spokojniejszego, dłuższego, bardziej pogłębionego? Mam taką nadzieję, bo życie w tej sieczkarni z rozhisteryzowanymi ludźmi biegającymi w panice dookoła bardzo by mi nie odpowiadało. Jakieś grono ludzi, bez względu na poziom wykształcenia i zamożności, będzie szukało przewodników po tym rosnącym chaosie. Albo, jeśli nie przewodników, to ludzi, którzy przynajmniej zadają sensowne pytania, które potem można w ciszy samemu rozważyć.

Problem w tym, czy to już nie będzie nisza niszy? Na pewno to już nie będzie zjawisko masowe. Poważne analizy czy rozważania już teraz można najczęściej przeczytać za paywallami. Tam się coraz częściej toczą debaty na temat przyszłości świata, za zamkniętymi dla większości drzwiami. To w oczywisty sposób grozi umocnieniem elit i dalsze rozwarstwienie. Na tych, którzy coś wiedzą, bo mają dostęp do coraz droższej sprawdzonej informacji oraz pogłębionej analizy; i na tych którzy są skazani na pozornie darmową, ale często małowartościową papkę podlaną emocjami, kierowaną do nich przez zmanipulowane algorytmy.

Właśnie zorientowałem się, że piszę już dziesiąty akapit, czyli chyba już na granicy percepcji współczesnego człowieka. Trzeba jednak próbować jakoś „złamać” ten system. Samo pojawienie się „ściany tekstu” na zasadzie kontrastu może kogoś tak zaskoczyć, że kliknie dalej. Nie poddam się tak łatwo w każdym razie. Może jest jeszcze trochę osób, które są w stanie dotrwać do końca tego, wcale niedługiego, tekstu.

Xavier Woliński

Jednym ze sposobów walki z zamknięciem wszystkiego za paywallem, jest wspieranie takich projektów, otwartych dla wszystkich, jak Wolnelewo:
https://patronite.pl/Wolnelewo

Wolnelewo

Projekt z opiniami prowadzony przez Xaviera Wolińskiego. Analizy na tematy społeczne, polityczne, gospodarcze i kulturalne.

Patronite.pl

> Linux didn't win the way anyone expected. There was no dramatic moment where Ubuntu overtook Windows on the desktop. No press conference. No champagne. Linux won the way open source always wins — gradually, relentlessly, by being better at the things that matter most to the people building the future.

**Linux Won, and Nobody Noticed**

https://www.junauza.com/2026/03/linux-won-and-nobody-noticed.html

#Linux #OS #MSFT #OpenSource

Linux Won, and Nobody Noticed

The tech industry has failed to properly acknowledge this for years: Linux won. Not "Linux is doing fine." Not "Linux is making progress." N...

Tech Source

A lot can happen in 57 years.

In 1969 the corrupt President Nixon was president, the U.S. could not afford universal healthcare but did find the money to go to the moon while waging a war in Vietnam.

In 2026 the corrupt President Trump is president, the U.S. still cannot afford universal healthcare but does find the money to go to the moon while waging a war in Iran.

2,45 €
Bekannter: "Ich kriege keinen Parkplatz mehr, die Leute lassen ihre Autos stehen"
So geht #Verkehrswende
#deutschlandticket 9 € jetzt
Keine Übergewinne für Mineralölgesellschaften @Shell go to hell