W końcu napisałem i opublikowałem na blogu moje przemyślenia o ósmym krążku jednego z moich ulubionych zespołów. 🥰 ❤️

TUTAJ: https://szkup.pl/happenings-to-nie-zdarza-sie-nam-wszystko-z-osmej-plyty-kasabian/

#muzyka #recenzja #blog #blogowanie #krytyka #recenzjapozytywna #zachwyt #fanbojstwo #fanboy #KASABIAN #HAPPENINGS #EUFORIA

Ostatnio @dancingindystopia między wierszami pisała o "nielubieniu" (dyskomfortach wynikających z) pisania negatywnych recenzji. Wydaje mi się, że w drugą stronę bywa (niekiedy?) trudniej, np. w sytuacji zachwytu.

Kiedy się zachwycam, to próbuję nie zachłysnąć się bezkrytycznym uwielbieniem i staram się jakoś diagnozować doznania. xD

Gdy okazuje się, że zachwyt jawi mi się jako słuszny (adekwatny), to sobie wędruję od admiracji, adoracji po podziw i inne formy uwielbiania.

Pisanie w tym stylu bywa żenujące, albo... wulgarne... albo zgoła inne, niereprezentatywne, tajemnicze. Wstydliwe? ;-) No właśnie, cała paleta dodatkowych intuicji i przeczuć towarzyszy pisaniu w stylu innym, niż najczęstszy!

A tak swoją drogą... chyba należy poczynić jakieś kroki związane z kultem BMTH. Hmm?

PS. Jeśli recenzja jest wg Ciebie spoko, to będę dźwięczny za udostępnienie. 🙃 🖖

Happenings — to nie zdarza się nam + wszystko z ósmej płyty KASABIAN | szkup.pl

Bywa, że muzyka, której słuchamy, nabiera dla nas osobistego znaczenia. Tak jest u mnie tym razem. Płytę otwiera kompozycja skoczna, ale mroczna. Dla mnie dobra i do baletów, i do płaczu, nawet do skowytu. Darkest Lullaby, bo tak zatytułowana jest pierwsza piosenka z najnowszego krążka Kasabian, to połączenie taneczności For Crying Out Loud z euforią The Alchemist's Euphoria (tutaj znajdziesz moją recenzję tego albumu)... Ósma płyta Brytyjczyków — Happenings — wciągnęła mnie jak ruchome piaski, wessała jak czarna dziura. Kiedy jest się fanem jakiegoś zespołu... nie warto wypowiadać się o jego muzyce tuż po premierze. Warto pożyć trochę z tą muzyką, dopiero wtedy pisać.

szkup.pl
@kamilszkup oznaczam sobie do przeczytania ^^ pisanie w pełnym zachwycie też jest trudne, owszem, choć na inny sposób
@dancingindystopia No niby zupełnie co innego, ale w tej ambiwalencji jest jakaś wspólna część, "paradoksalne analogie" :)