Gdy kupowałem zestaw startowy Kill Team Warhammera 40K, byłem pewny, że skończy się na pomalowaniu figurek, ewentualnie może uda mi się żonę namówić na rozgrywkę bądź dwie. Nie spodziewałem się, że moje dzieci będą chciały nauczyć się w to grać! Zwłaszcza ten starszy wykazuje się niesamowitym entuzjazmem. Rozegraliśmy już kilka potyczek i nie dość, że sama gra jest naprawdę bardzo fajna, to dzieciakom też się strasznie podoba.
Zestaw startowy posiada jednak dosyć słabe wizualnie elementy dekoracyjne terenu, ot kilka tekturowych ścian. Spędziłem więc za dwie godziny w internecie szukając inspiracji i podjąłem decyzję, że samodzielnie przygotuję trochę terenów i dekoracji do gry. Tak jakbym naprawdę miał na to wszystko czas.
Pierwsze zakupy już wykonane, pierwsze prace zacząłem, jak będą jakiekolwiek efekty, to się na pewno pochwalę, ale muszę przyznać, że dawno nie czułem takiej inspiracji i ekscytacji nowym projektem!











