Czytam, że z wydaniem wersji 151 #Google #Chrome wyłączy już do końca (wcześniej były obejścia) możliwość korzystania z blockerów reklam, jak #uBlock Origin i podobne.

Kiedyś, kłopoty z blokowaniem reklam (ale nie tylko to) uśmierciły Internet Explorera.

Zastanawiam się, jaka będzie skala "odejść" od tej przeglądarki i na co osoby korzystające z Chrome ja zmienią. Dodam, że MS #Edge i #Opera deklarują podążanie za Google Chrome, więc w nich blokad reklam też nie będzie.

#Vivaldi? Chromium w wydaniach DeGoogled? #Cromite? Iron? Czy po prostu Lisek?

Bo w przyzwyczajenie się do reklam nie wierzę 😉

#browser #przeglądarka #www #internet #web #reklamy

#Google #reklamy #LLM #AI #search #ads

“Okazuje się, że istnieje niewielka, ale rosnąca liczba badań – niektóre z nich pochodzą od własnych badaczy Google – analizujących dokładnie, jak reklamy mogłyby działać wewnątrz treści generowanych przez LLM. A pomysły te są równie fascynujące, co niepokojące.

Jedno z podejść, zaproponowane przez Google Research, to coś, co można nazwać „aukcją tokenów”. W tym modelu reklamodawcy nie kupują miejsc reklamowych na stronie. Zamiast tego licytują, token po tokenie, rzeczywisty tekst generowany przez model. Każdy reklamodawca wnosi własny model LLM, a mechanizm aukcyjny decyduje, którego model ma wpłynąć na następne słowo. Wynik jest ważoną mieszanką sprzecznych interesów, kształtowaną przez to, kto jest skłonny zapłacić więcej”.

Całość po angielsku (pod linkiem).

https://matthiasott.com/notes/ad-infinitum

Ad Infinitum · Matthias Ott

Web design engineer, UX designer, teacher, and speaker – helping teams build websites and digital products with a focus on CSS, accessibility, and performance.

Matthias Ott – Web Design Engineer

Absurdalne reklamy na YouTube. Błąd systemu czy badanie naszej cierpliwości?

Przez ostatnie dni posiadacze telewizorów przecierali oczy ze zdumienia. Zamiast standardowych, krótkich spotów, platforma YouTube serwowała im półtoraminutowe bloki promocyjne bez opcji pominięcia.

Przedstawiciele serwisu zarzekają się, że to wyłącznie usterka algorytmu. Wielu analityków patrzy jednak na te tłumaczenia z dużą rezerwą.

Wszystko zaczęło się od fali zrzutów ekranu publikowanych w mediach społecznościowych. Użytkownicy oglądający materiały wideo na telewizorach (gdzie ucieczka przed reklamą czy zablokowanie jej jest znacznie trudniejsze niż na smartfonie lub w przeglądarce) nagle zaczęli natrafiać na gigantyczne, 90-sekundowe przerwy. Co najgorsze, interfejs wyraźnie informował, że opcja pominięcia materiału pojawi się dopiero po upływie wspomnianych kilkudziesięciu sekund. W dzisiejszych, pędzących czasach półtorej minuty przymusowego wpatrywania się w spoty to dla wielu wieczność.

Usterka czy badanie gruntu?

Serwis 9to5Google szybko podłapał temat i poprosił amerykańskiego giganta o wyjaśnienia. Ostatecznie, pod naporem pytań, YouTube wydał oficjalny, łagodzący komunikat.

Ustaliliśmy, że był to wynik błędu, który powodował wyświetlanie wyższych, niedokładnych liczników czasu dla krótszych reklam. Wdrażamy właśnie poprawkę. Jak już mówiliśmy, nie mamy 90-sekundowego formatu reklam nie do pominięcia i nie był to test” – napisała firma w oświadczeniu.

Trudno wykluczyć eksperymenty

Choć błędy w kodzie się oczywiście zdarzają, trudno nie zauważyć, że mechanika całej sytuacji przypomina klasyczne testy A/B (badanie reakcji wąskiej grupy odbiorców na nowe rozwiązania). Podobne eksperymenty to dla Google chleb powszedni – przypomnijmy, że platforma już wielokrotnie w przeszłości testowała zmiany w długości i częstotliwości reklam w różnych regionach świata, badając próg bólu swoich użytkowników.

Oczywiście nie mamy twardych dowodów na to, że te konkretne 90-sekundowe przestoje były zaplanowanym eksperymentem, który wymknął się spod kontroli (lub spotkał z tak szybkim, gigantycznym oporem, że trzeba było go natychmiast wycofać i zrzucić winę na kod). Sytuacja ta jednak dobitnie uświadamia nam, na jakiej zasadzie działają współczesne darmowe platformy VOD.

Agresywne formy reklamowe to ostatecznie doskonałe narzędzie nacisku, by przekonać niezdecydowanych do wykupienia planu Premium. I niezależnie od tego, czy był to błąd oprogramowania, czy ukryty eksperyment, pokazał nam wizję przyszłości, w której oglądanie treści za darmo będzie wymagało anielskiej cierpliwości.

Spór o dane dla AI. Twórcy z YouTube pozywają Apple za rzekome naruszenie praw autorskich

#aplikacjeTV #Google #reklamy #subskrypcje #technologie #testyAB #vod #YouTube #YouTubePremium

Jeszcze dzisiejszym wpisem rozwijam temat blokowania reklam, tym razem na poziomie DNS. Na pewno wielu z was już korzysta z dobrodziejstw usług typu #NextDNS ale może warto zrobić dobry uczynek i ustawić to na urządzeniach rodziny lub znajomych? 🛡️ 😇

https://blog.narecki.name/od-razu-lepiej-dns-sinkhole

#OdRazuLepiej #dns #reklamy

Od razu lepiej: DNS sinkhole

Kontynuuję dziś temat blokowania reklam i wszelkich innych cyfrowych śmieci, włączając w to całe podejrzane witryny. Aby to zrobić muszę ...

Michał Narecki - blog

Łapcie 2 wpis z serii "Od razu lepiej" (btw, chyba muszę przemyśleć tę nazwę 🤪). Dziś poruszam kwestię blokowania reklam 🛑

https://blog.narecki.name/od-razu-lepiej-ad-blocker

#reklamy #adblock

Od razu lepiej: ad-blocker

Zainstalowałeś przeglądarkę Firefox lub jego pochodną? Świetnie! Teraz czas na kolejny, arcyważny krok: aktywację ad-blockera. Czym jest ...

Michał Narecki - blog

Jakiś czas temu wróciłem do aplikacji YT, ale z wyłączonym targetowaniem reklam i zewnętrzną aplikacją blokująca shortsy.
Jakie reklamy w takim razie widzę (top najczęstszych)?
1. Porno
2. AIgen grafiki okłamujące seniorów na temat wojny i gospodarki (kolejki do banków itp.)
3. Anime porno
4. Crypto
5. Slop gry mobilne

#reklamy #YT #YouTube #scam

Wietnam zakazuje niemożliwych do pominięcia reklam oraz nakłada wymóg pojawienia się przycisku ich pominięcia po 5 sekundach

16 lutego 2026 roku w życie wchodzi dekret ze strony wietnamskiego rządu, który reguluje prawnie aspekty techniczne reklam wyświetlanych w wietnamskojęzycznej części internetu.

https://kontrabanda.net/r/wietnam-reklamy-internetowe-dekret-zakaz-5-sekund/

Wietnam zakazuje niemożliwych do pominięcia reklam oraz nakłada wymóg pojawienia się przycisku ich pominięcia po 5 sekundach » Kontrabanda

16 lutego 2026 roku w życie wchodzi dekret ze strony wietnamskiego rządu, który reguluje prawnie aspekty techniczne reklam wyświetlanych w wietnamskojęzycznej części internetu.

Kontrabanda

ChatGPT zamieni się w słup ogłoszeniowy? OpenAI planuje „faworyzować” reklamodawców w twoich rozmowach

Sielanka darmowego (lub taniego), wolnego od reklam dostępu do najpopularniejszego bota AI dobiega końca.

Według najnowszych informacji, OpenAI pracuje nad systemem, który w trakcie rozmowy będzie priorytetyzował treści sponsorowane nad neutralnymi informacjami. Pytasz o lek na ból głowy? Przygotuj się na reklamę konkretnej pigułki.

Jak donosi Futurism (powołując się na The Information), pod maską „uprzejmego pomocnika”, jakim jest ChatGPT, kryje się żyła złota dla reklamodawców. Wewnętrzne rozmowy pracowników OpenAI ujawniają plany udostępnienia gigantycznej bazy 900 milionów cotygodniowych użytkowników firmom, które chcą sprzedać swoje produkty.

Produkt zamiast porady

Pracownicy OpenAI dyskutują o dawaniu wynikom sponsorowanym „preferencyjnego traktowania”. Co to oznacza w praktyce? Artykuł podaje obrazowy przykład: jeśli zapytasz bota o to, ile ibuprofenu wziąć na ból głowy, zamiast neutralnej porady medycznej, w pierwszej kolejności możesz otrzymać promowaną reklamę konkretnego leku.

Właściwa odpowiedź może zostać zepchnięta na drugi plan lub zagrzebana pod warstwą tekstu reklamowego – mechanizm ten doskonale znamy z wyników wyszukiwania Google, które coraz trudniej odróżnić od reklam.

Jak nie wkurzyć 900 milionów ludzi?

OpenAI zdaje sobie sprawę, że wprowadzenie reklam to stąpanie po cienkim lodzie. Użytkownicy traktują ChatGPT jako zaufanego asystenta, a nachalny marketing może zniszczyć tę relację. Dlatego firma szuka sposobów na „miękkie” wdrożenie zmian.

Jednym z pomysłów omawianych wewnątrz firmy jest wyświetlanie reklam dopiero po drugim wpisie (prompcie) w danej konwersacji, aby nie atakować użytkownika ofertami handlowymi już na samym starcie.

Kod nie kłamie

To nie są tylko plotki. Ślady nadchodzących zmian znaleziono już w kodzie wersji beta aplikacji na Androida. Programiści dokopali się do linii kodu wspominających o „feature ads” (reklamach wyróżnionych) oraz „search ads carousel” (karuzeli reklam w wyszukiwaniu).

Rzecznik OpenAI potwierdził w rozmowie z The Information, że firma „eksploruje, jak mogłyby wyglądać reklamy w ich produkcie”, zaznaczając dyplomatycznie, że każde rozwiązanie będzie projektowane z szacunkiem dla zaufania użytkowników. Pytanie brzmi nie „czy”, ale „kiedy” nasze rozmowy z AI zostaną przerywane blokiem reklamowym.

„To stresująca robota”. OpenAI szuka szefa od bezpieczeństwa, bo rok 2025 przyniósł pierwsze ofiary

#ChatGPT #marketingCyfrowy #monetyzacjaAI #OpenAI #reklamy #sztucznaInteligencja #TheInformation

Koniec darmowej sielanki? Kod ChatGPT zdradza plany OpenAI: reklamy są już w drodze

Wygląda na to, że era „czystego” ChatGPT, pozbawionego banerów i linków sponsorowanych, dobiega końca.

W kodzie najnowszej wersji beta aplikacji na Androida odnaleziono ślady, które nie pozostawiają złudzeń – OpenAI technicznie przygotowuje się do uruchomienia systemu reklamowego.

Odkrycia dokonał Tibor Blaho, badacz aplikacji, który prześwietlił kod wersji beta oznaczonej numerem 1.2025.329. Znalazł tam konkretne odniesienia do nowych funkcjonalności, ukrytych pod nazwami takimi jak „ads feature” (funkcja reklam), „search ad” (reklama w wyszukiwaniu) oraz tajemniczym „bazaar content”.

„Ostateczność”, która stała się faktem

Informacja ta jest o tyle ciekawa, że stoi w sprzeczności z dotychczasową narracją Sama Altmana. CEO OpenAI jeszcze w zeszłym roku podczas wystąpienia na Harvard Business School twierdził, że połączenie reklam ze sztuczną inteligencją jest dla niego „wyjątkowo niepokojące” i traktuje ten model biznesowy jako „ostateczność”.

Wygląda na to, że ostateczność nadeszła szybciej, niż sądzono. Znalezisko w kodzie potwierdza doniesienia serwisu The Information, który wcześniej w tym miesiącu informował, że OpenAI rozważa wprowadzenie reklam targetowanych na podstawie historii czatów i pamięci użytkownika.

Gdzie zobaczymy reklamy?

Choć kod nie zdradza finalnego wyglądu interfejsu, fraza „search ad” sugeruje, że reklamy mogą pojawiać się głównie w momentach, gdy ChatGPT przeszukuje sieć (korzystając z funkcji SearchGPT).

Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada, że reklamy staną się „ceną” za korzystanie z darmowej wersji narzędzia. Obecnie użytkownicy bezpłatnej wersji usługi muszą liczyć się z limitami wiadomości i ograniczonym dostępem do zaawansowanych modeli. Wkrótce do tej listy dojdą prawdopodobnie treści sponsorowane, co upodobni ChatGPT do klasycznej wyszukiwarki Google.

Google przykręca kurek. Darmowy Gemini 3 Pro i Nano Banana z nowymi, ostrymi limitami

#android #chatgpt #news #openai #reklamy #samAltman #searchgpt #sztucznaInteligencja

Czy chcielibyście, aby pojawiły się reklamy w chatach AI?
#miniankiety #AI #ChatGPT #reklamy
Tak, nie mam nic przeciwko reklamom
27.3%
Nie, wolę płacić za usługę bez reklam
54.5%
Tylko jeśli reklamy są subtelne i kontekstowe
0%
Tylko w darmowej wersji aplikacji
18.2%
Nie mam zdania
0%
Poll ended at .