"Nie wiesz, że to świat narzucił ci określony sposób myślenia? Czy nie lepiej samemu manipulować swoimi myślami, niż pozwolić na to światu?
Czy nie byłoby dobrodziejstwem myśleć raczej to, co ty chcesz, niż to, czego życzą sobie inni? Czy nie miałbyś więcej pożytku z myśli kreatywnych, niż reaktywnych?
Twoją głowę przepełniają teraz myśli reaktywne, będące owocem cudzych doświadczeń. Zaledwie odrobina powstaje w oparciu o dane, jakie zebrałeś sam, w jeszcze mniejszym stopniu w oparciu o twoje własne upodobania."
Neal Donald #Walsch "Rozmowy z Bogiem" t.1
#programowanie #decyzje #myśli #książka #książki #wartości #wybór #wybory #ZłoteMyśli #wolność #kreacja
Dzisiejsze targowe książkowe łupy. #targiksiazki #ksiazki #ksiazka
👉 Przedpremierowa recenzja: https://marcinkaminski.pl/tajne-godziny/
📘 Dla mnie to była jedna z tych książek, przy których zamiast “czy mi się podoba” zacząłem się zastanawiać: “jak ja bym się zachował na miejscu tych ludzi”. Jeśli masz ochotę na thriller szpiegowski, który bawi się formą, grzebie w zakurzonych aktach, a przy okazji zadaje bardzo współczesne pytania o pamięć, lojalność i polityczne wygumkowywanie niewygodnych faktów, - polecam tę książkę. Premiera 22 kwietnia.
#ksiazka #recenzja #blog #kultura

Myślenie w czasach, które dopiero się zaczynają

Są książki, które trafiają idealnie w moment. I są takie, które ten moment definiują. „Maszyna myśląca” autorstwa Stephena Witta zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. Bo to nie jest ani klasyczna biografia, ani typowa książka technologiczna. To raczej opowieść o świecie, który właśnie się wydarza – na naszych oczach, w czasie rzeczywistym.

I może właśnie dlatego czyta się ją z lekkim niepokojem.

Bo z jednej strony – fascynacja. Z drugiej – trudne do zignorowania pytanie: dokąd my właściwie zmierzamy?

To już nie jest science fiction

Najciekawsze w tej książce jest to, że ona w ogóle nie próbuje udawać futurystyki. Nie ma tu wizji odległej przyszłości rodem z filmów science fiction. Wręcz przeciwnie – wszystko, o czym czytamy, dzieje się teraz.

I to „teraz” jest chyba najbardziej niepokojące.

Żyjemy w czasach, w których jedno pokolenie doświadcza skoku cywilizacyjnego większego niż kilka wcześniejszych razem wziętych. Sztuczna inteligencja przestaje być ciekawostką, a staje się fundamentem świata – takim samym jak elektryczność czy internet. I Witt doskonale to czuje. Nie moralizuje, nie straszy, ale prowadzi nas przez tę zmianę tak, że trudno pozostać obojętnym.

Czytając tę książkę, miałem dokładnie to samo wrażenie, które towarzyszy mi od miesięcy: jednocześnie ekscytację i lekki stres. Fascynację tym, co możliwe, i obawę o to, co nieuniknione.

Człowiek, który postawił wszystko na jedną kartę

W centrum tej historii stoi Jensen Huang – postać absolutnie filmowa. Imigrant z Tajwanu, który jako dziecko trafia do Ameryki, przechodzi przez dość brutalną szkołę życia, by ostatecznie zbudować jedną z najważniejszych firm XXI wieku.

Ale „Maszyna myśląca” nie jest laurką. To nie jest historia genialnego wizjonera, który od początku wiedział wszystko najlepiej. To raczej opowieść o uporze. O konsekwencji. O podejmowaniu decyzji, które w danym momencie wydają się kompletnie nieracjonalne.

Najważniejsza z nich? Wiara w to, że GPU – karty graficzne – mogą być czymś znacznie więcej niż tylko narzędziem do renderowania gier.

Dziś brzmi to banalnie. W latach 90. było herezją.

Huang zignorował krótkoterminową logikę rynku, presję inwestorów i zdrowy rozsądek wielu analityków. Postawił na obliczenia równoległe i rozwijał tę wizję przez lata, często balansując na granicy porażki. Witt świetnie pokazuje, że sukces Nvidii nie wynika z jednego genialnego ruchu, ale z całej serii decyzji, które dopiero razem stworzyły fundament pod rewolucję AI.

Nvidia – od gamingu do „fabryki AI”

Nvidia w tej książce to coś więcej niż firma. To wręcz infrastruktura współczesnego świata technologii.

Zaczynamy od czasów pecetów, kart graficznych i gier pokroju Quake’a, które napędzały rozwój GPU. Potem pojawiają się momenty krytyczne – pierwsze porażki, widmo bankructwa, decyzje podejmowane pod ogromną presją.

Aż w końcu dochodzimy do momentu przełomowego.

Do chwili, w której okazuje się, że to właśnie te same układy, które renderowały piksele w grach, są idealne do trenowania sieci neuronowych. Że ich zdolność do przetwarzania tysięcy operacji jednocześnie czyni je fundamentem nowoczesnej sztucznej inteligencji.

I nagle wszystko zaczyna się układać.

Witt świetnie opisuje moment „AlexNet” – kiedy sieć neuronowa wytrenowana na kartach Nvidii deklasuje konkurencję i pokazuje, że przyszłość AI właśnie się zaczęła. To jeden z tych fragmentów książki, które czyta się jak thriller, mimo że mówimy o… macierzach i obliczeniach.

Technologia, która zmieniła zasady gry

Jedną z największych zalet tej książki jest to, jak autor tłumaczy rzeczy skomplikowane. Bo umówmy się – obliczenia równoległe, architektura GPU, platforma CUDA czy trenowanie modeli AI to nie są tematy, które czyta się lekko przy kawie.

A jednak tutaj to działa.

Witt potrafi przełożyć inżynierię na język historii. Pokazać, dlaczego decyzja o rozwijaniu CUDA przez dekadę – mimo że nie przynosiła zysków – była jednym z najważniejszych ruchów w historii firmy. Jak budowanie „fosy technologicznej” sprawiło, że Nvidia nie tylko wygrała wyścig, ale wręcz zmieniła jego zasady.

To książka, która uświadamia jedną rzecz: dzisiejsza AI nie istnieje w próżni. Ona stoi na bardzo konkretnym fundamencie sprzętowym. I bez tego fundamentu nie byłoby ani modeli językowych, ani generowania obrazów, ani autonomicznych systemów.

AI, które zaczyna rozumieć więcej, niż powinna

Najbardziej intrygujące są jednak fragmenty dotyczące samej sztucznej inteligencji.

Moment, w którym pojawia się pojęcie emergencji – zdolności modeli do radzenia sobie z zadaniami, których nigdy wcześniej nie widziały – jest jednocześnie fascynujący i niepokojący. Bo nagle okazuje się, że twórcy tych systemów sami do końca nie rozumieją, co się właściwie wydarzyło.

To już nie jest tylko narzędzie.

To coś, co zaczyna wykazywać cechy… których się nie spodziewaliśmy.

A jednocześnie Jensen Huang pozostaje zadziwiająco spokojny. Dla niego AI to wciąż narzędzie – potężne, przełomowe, ale jednak narzędzie. Witt nie narzuca tu jednej narracji, tylko zostawia czytelnika z pytaniami. I to chyba jego największa siła.

Książka o przyszłości, która już trwa

„Maszyna myśląca” to książka, którą trudno jednoznacznie sklasyfikować. To trochę biografia, trochę reportaż technologiczny, trochę analiza biznesowa, a momentami wręcz filozoficzna refleksja nad kierunkiem, w którym zmierza świat.

Ale przede wszystkim to książka o zmianie.

O tym, jak seria decyzji jednego człowieka może wpłynąć na losy całej branży. Jak upór i wizja potrafią przekształcić firmę od kart graficznych w kluczowego gracza globalnej rewolucji. I jak technologia, która miała służyć rozrywce, staje się fundamentem nowej ery.

Jeśli czytaliście „Quo vAIdis” Andrzej Dragan albo lubicie biografie w stylu Walter Isaacson, poczujecie się tu jak w domu. Tylko że tym razem historia dzieje się szybciej. Znacznie szybciej.

I nie mamy luksusu patrzenia na nią z dystansu.

Bo jesteśmy jej częścią.

Na koniec – refleksja

Po lekturze zostaje ze mną jedno zdanie, choć nigdzie nie jest wprost napisane: my dopiero zaczynamy.

To nie jest kulminacja rewolucji AI. To jej początek.

I może właśnie dlatego warto tę książkę przeczytać teraz – zanim przyzwyczaimy się do świata, który jeszcze chwilę temu wydawał się niemożliwy.

#insignis #JensenHuang #książka #MaszynaMyśląca #nvidia #StephenWitt

Bez przepraszania – relacja ze spotkania wokół „Grubancypacji”

10 kwietnia w Koszalinie odbyło się spotkanie, które na długo zostanie w naszej pamięci. Rozmawiałyśmy o ciele, zawstydzaniu, systemowej dyskryminacji i o tym, jak odzyskać prawo do godnego życia w każdym rozmiarze. Gościliśmy duet Vingardium Grubiosa! Tworzą go autorki książki „Grubancypacja”: Natalia Skoczylas i Urszula Chowaniec. Dlaczego musimy o tym rozmawiać?Dane są bezlitosne i pokazują, że problem nie leży w naszych ciałach, ale w tym, jak jako […]

https://www.falarownosci.org/post/bez-przepraszania-relacja-ze-spotkania-wokol-grubancypacji/

Wpadły mi w ręce trzy książki
Rocznik ok.1950
Dwie Żeromskiego i jedna Konopnickiej
Należały do przynajmniej kilku bibliotek/związków zawodowych
Widać na nich ich wiek ale nadal są czytelne
W jednej Żeromskiego ktoś nakleił na początku naklejkę, ale poza tym inne uszkodzenia są wynikami naturalnego zużywania książek
Później dodam zdjęcia i inne info
Powierzono mi je z nadzieją że uda mi się znaleźć na nie kupca więc gdyby ktoś był zainteresowany to zapraszam

#ksiazka #vintage #zeromski #konopnicka #sprzedam #sprzedamopla

Jakby ktoś chciał wspomóc jeszcze dziś wydanie #książki mojej (czeskiej 🇨🇿) bratowej to zostawiam wam linka. A jeśli nie jesteście w grupie docelowej (rodzice + małe dzieci) to chociaż podajcie dalej 🔁 Zróbmy jej miłą niespodziankę 😃

Edit: udało się! Dziękuję wam dobrzy ludzie 🙏🏻

https://pointa.cz/project/6c35c496-a870-11f0-82d1-b663b063990a

#książka #zbiórka #crowdfunding #literaturaDziecięca #literaturaCzeska

Vydej svoji knihu!

"#Potrzeby ma każdy. Ty potrzebujesz tego, drugi czego innego. Oboje upatrujecie w sobie nawzajem szansy na ich zaspokojenie. Zawieracie milczącą umowę: odstąpię ci to, co mam, o ile ty dasz mi w zamian to, co masz.
To handel wymienny. Ale wy nie nazywacie rzeczy po imieniu. Nie mówicie: "To dla nas opłacalne". Mówicie: "Kochamy się". I stąd bierze się rozczarowanie."
Neal Donald #Walsch "Rozmowy z Bogiem" t.1
#książka #książki #ZłoteMyśli #związki #miłość #relacje

Tim Hannigan: A Brief History of Indonesia. Sultans, Spices, and Tsunamis: The Incredible Story of Southeast Asia's Largest Nation (Krótka historia Indonezji. Sułtani, przyprawy i tsunami: niesamowita historia największego kraju Azji Południowo-Wschodniej)

To pierwszy krok w historię Indonezji. Daje on nam ramy historyczne, co i kiedy, żeby móc czytać potem inne opracowania i móc umieścić je w kontekście.

https://wp.me/p3fv0T-idA #Azja #Indonezja #historia #książka

Pożyczyłem od szwagra pierwsze dwie książki o Harry'm Hole'u autorstwa Jo Nesbø.

Liczę na przyjemną lekturę tegoż cyklu. #ksiazki #ksiazka #ksiazkodon