Coinbase i Biały Dom w negocjacjach o CLARITY Act – co dalej z krypto?

Czy Biały Dom naprawdę groził, że wycofa poparcie dla ustawy o krypto, jeśli Coinbase nie wróci do stołu? Coinbase mówi: nie.

Czytaj dalej:
https://pressmind.org/coinbase-i-bialy-dom-w-negocjacjach-o-clarity-act-co-dalej-z-krypto/

#PressMindLabs #bialydom #clarityact #coinbase #defi #sec

Tim Cook wziął udział w kolacji w Białym Domu

CEO Apple, Tim Cook, wziął udział w kolacji w Białym Domu z udziałem saudyjskiego księcia Muhammada bin Salmana, zorganizowanej przez prezydenta USA Donalda Trumpa.

Spotkanie miało miejsce podczas pierwszej wizyty księcia w USA od morderstwa dziennikarza Jamala Khashoggi w 2018 roku. Cook wcześniej spotkał księcia w 2018 roku w celu omówienia edukacji i rozwoju aplikacji, a Apple zainwestowało od tego czasu 2 mld USD w saudyjskie firmy i uruchomiło sklep online w Arabii Saudyjskiej w 2025 roku, planując otwarcie sklepów stacjonarnych w 2026.

W kolacji uczestniczyli także liderzy innych firm technologicznych, w tym Elon Musk i Jensen Huang. Inni uczestnicy z branży technologicznej to CEO Dell Michael Dell, CEO i CEO AMD Linda Su.

#apple #appleStoreArabiaSaudyjska #arabiaSaudyjska #bialyDom #elonMusk #inwestycjeApple #jensenHuang #mohammedBinSalman #politykaITechnologia #timCook

„Dlaczego wciąż jesteś miliarderem? Oddaj swoje pieniądze”. 23-letnia Billie Eilish upomina Zuckerberga

Podczas gdy niedawno pisaliśmy o tym, jak giganci tacy jak Apple, Google i Meta wolą przeznaczać swoje fundusze na budowę sali balowej za 350 milionów dolarów, kilka dni temu wydarzyło się coś, co stawia tę hojność w zupełnie innym świetle.

23-letnia artystka Billie Eilish, odbierając nagrodę na gali WSJ. Magazine Innovator Awards, postanowiła wykorzystać moment i zwrócić się bezpośrednio do siedzących na widowni miliarderów.

Wśród gości znajdowali się między innymi Mark Zuckerberg i Priscilla Chan (która również odbierała nagrodę).

11,5 miliona dolarów od artystki

Moment był szczególny. Prowadzący galę Stephen Colbert ogłosił, że trasa koncertowa Billie Eilish „Hit Me Hard and Soft” zebrała 11,5 miliona dolarów na rzecz The Changemaker Program – organizacji walczącej z głodem i kryzysem klimatycznym.

Odbierając nagrodę, Eilish mogła, jak wiele innych osób w podobnej sytuacji, po prostu podziękować fanom i zejść ze sceny. Zamiast tego spojrzała na publiczność pełną najbogatszych ludzi świata i zadała proste pytanie:

„Jeśli jesteś miliarderem, to dlaczego wciąż jesteś miliarderem?”

Po chwili ciszy, która zapadła na sali, artystka dodała:

„Bez hejtu, ale… po prostu oddajcie swoje pieniądze”.

Niezadowolenie na widowni

Jak donoszą media (m.in. The Guardian, powołując się na New York Post), reakcja publiczności była daleka od entuzjazmu. Mark Zuckerberg miał okazywać swoje niezadowolenie, podobno odmawiając klaskania po jej przemowie.

Wystąpienie Eilish stanowi porażający kontrast dla priorytetów Doliny Krzemowej. 22-letnia artystka swoją pracą zebrała miliony na realną pomoc ludziom tu i teraz. W tym samym czasie ci, do których się zwracała – i których majątki liczone są w setkach miliardów – wolą finansować sale balowe, by zapewnić sobie prestiż i dostęp do politycznych elit.

Apple, Google i Meta na liście darczyńców. W Białym Domu powstaje sala balowa za 350 mln dolarów

#apple #bialyDom #billieEilish #filantropia #google #jeffBezos #markZuckerberg #meta #miliarderzy #news #wsjInnovatorAwards

Prezes Intela odpowiada na oskarżenia i wezwanie do dymisji, ale nie bezpośrednio Trumpowi

Dzień po tym, jak prezydent Donald Trump publicznie wezwał prezesa Intela, Lip-Bu Tana, do rezygnacji w związku z oskarżeniami o jego powiązania z Chinami, szef technologicznego giganta zabrał głos.

W liście otwartym do pracowników Tan odparł zarzuty, nazywając je „dezinformacją” i jasno zadeklarował, że nie ma zamiaru ustępować ze stanowiska.

Jak informowaliśmy wczoraj na łamach iMagazine, gorąca atmosfera wokół prezesa Intela narastała od miesięcy. Czarę goryczy przelały doniesienia, że jego była firma, Cadence Design Systems, przyznała się do sprzedaży produktów do projektowania chipów chińskiemu uniwersytetowi wojskowemu.

Gorące krzesło w Intelu. Biały Dom i Donald Trump biorą na celownik prezesa Lip-Bu Tana

Co więcej, wcześniejsze śledztwo agencji Reuters wykazało, że Tan miał inwestować w setki chińskich firm technologicznych, w tym co najmniej osiem powiązanych z Armią Ludowo-Wyzwoleńczą. Te doniesienia skłoniły dwóch republikańskich senatorów do zakwestionowania kompetencji Tana, a wezwanie prezydenta Trumpa tylko zaogniło sytuację.

W odpowiedzi na kryzys, Lip-Bu Tan wystosował list do wszystkich pracowników Intela, który został później opublikowany na stronie internetowej firmy. Stanowczo odpiera w nim ataki i podkreśla swoje przywiązanie do Stanów Zjednoczonych. „Stany Zjednoczone są moim domem od ponad 40 lat. Kocham ten kraj i jestem głęboko wdzięczny za możliwości, jakie mi dał” – napisał prezes. Odnosząc się bezpośrednio do zarzutów, stwierdził: „Chcę postawić sprawę jasno: zawsze działałem zgodnie z najwyższymi standardami prawnymi i etycznymi”.

Mimo rosnącej presji, zarówno wewnątrz firmy, jak i poza nią, zarząd Intela na razie stoi murem za swoim prezesem. Sam Tan poinformował, że firma prowadzi aktywne rozmowy z administracją Białego Domu, aby wyjaśnić wszelkie wątpliwości. „Angażujemy się w rozmowy z administracją, aby odnieść się do poruszonych kwestii i upewnić się, że dysponują oni faktami” – czytamy w liście. Prezes podkreślił również, że w pełni podziela zaangażowanie prezydenta w dbanie o bezpieczeństwo narodowe i gospodarcze USA.

Reakcja giełdy na te zawirowania była nerwowa. Po czwartkowym spadku o 3%, akcje Intela w piątek przez większość dnia traciły kolejny 1%, by ostatecznie odbić pod koniec sesji i zamknąć się na plusie 0,9%. Mimo to, ich wartość wciąż pozostaje o 23% niższa od szczytu, który osiągnęły tuż po ogłoszeniu nominacji Tana na stanowisko CEO. Sytuacja pozostaje więc napięta, a jej dalszy rozwój zależy od efektów rozmów na linii Intel-Biały Dom.

#akcje #bezpieczeństwoNarodoweUSA #BiałyDom #chiny #DonaldTrump #giełda #Intel #LipBuTan #listDoPracowników #news #oskarżenia #rezygnacja #technologia #zarządIntela

Gorące krzesło w Intelu. Biały Dom i Donald Trump biorą na celownik prezesa Lip-Bu Tana

Zaledwie kilkanaście miesięcy po objęciu sterów w Intelu, prezes Lip-Bu Tan znalazł się w centrum potężnego kryzysu.

Sytuacja w firmie, już wcześniej napięta z powodu wewnętrznych tarć i problemów produkcyjnych, gwałtownie się zaogniła, gdy do gry wkroczył Waszyngton. Po publicznym wezwaniu do dymisji Tana przez Donalda Trumpa, sprawą zainteresował się Biały Dom, a akcje technologicznego giganta zanotowały gwałtowny spadek.

Głównym powodem politycznej burzy wokół prezesa Intela są jego domniemane powiązania z Chinami. Krytyka dotyczy jego przeszłości zawodowej – zanim dołączył do Intela, Lip-Bu Tan kierował firmą Cadence Design. Firma ta niedawno przyznała się do winy w dochodzeniu Departamentu Sprawiedliwości w sprawie sprzedaży oprogramowania do projektowania chipów chińskiemu uniwersytetowi wojskowemu. Sprawa ta już wcześniej zaalarmowała co najmniej dwóch republikańskich senatorów, a czwartkowe oświadczenie Donalda Trumpa tylko dolało oliwy do ognia.

Zewnętrzna presja polityczna nakłada się na coraz trudniejszą sytuację wewnątrz firmy. Początkowy optymizm po objęciu stanowiska przez Tana w marcu ubiegłego roku, gdy akcje spółki podskoczyły o 13%, dawno już wygasł. Agresywne cięcia kosztów i restrukturyzacja, które miały uzdrowić firmę, nie zapobiegły problemom, takim jak ciągłe trudności z uzyskiem w procesie produkcyjnym nowej generacji 18A. Co więcej, źródła mówią o głębokich, wielomiesięcznych sporach między prezesem a resztą kierownictwa co do fundamentalnych kwestii, w tym tego, czy Intel powinien w ogóle kontynuować produkcję chipów, stanowiącą rdzeń jego działalności.

Mimo narastającego kryzysu, Intel oficjalnie deklaruje, że stoi za swoim prezesem. Rynki finansowe zareagowały jednak nerwowo. Po oświadczeniu Trumpa akcje firmy spadły w czwartek o 3%, wracając do poziomu sprzed nominacji Lip-Bu Tana. To sygnał, że zaufanie inwestorów, które udało się zdobyć na początku jego kadencji, całkowicie wyparowało.

AMD Ryzen 7 czy Intel Core i7 – jaki procesor do komputera?

#18A #akcje #BiałyDom #CadenceDesign #ceo #chiny #DonaldTrump #giełda #Intel #LipBuTan #news #presjaPolityczna

Apple wspiera cyfrową rewolucję zdrowia w USA – razem z Białym Domem i 60 firmami technologicznymi

Apple dołącza do rządowej inicjatywy na rzecz cyfrowej transformacji systemu opieki zdrowotnej w USA.

Celem projektu – prowadzonego przez CMS, Office for Civil Rights i Assistant Secretary for Technology Policy – jest stworzenie bezpieczniejszej, bardziej spersonalizowanej opieki zdrowotnej oraz przekazanie pacjentom większej kontroli nad ich danymi medycznymi.

Do kluczowych założeń projektu należą:

  • Promowanie CMS Interoperability Framework – nowego standardu wymiany danych między aplikacjami, placówkami i pacjentami.
  • Rozwój narzędzi ułatwiających zarządzanie zdrowiem, w tym aplikacji do obsługi cukrzycy, otyłości i AI-asystentów zdrowotnych.
  • Rezygnacja z papierowych formularzy – tzw. „kill the clipboard”, czyli cyfrowe meldowanie się pacjentów.

Apple, Google, Amazon, Samsung i inni zobowiązali się do wdrażania narzędzi zgodnych z FHIR i Smart Health Cards, ułatwiających dostęp do danych i bezpieczną ich wymianę.

Więcej szczegółów znajdziesz na stronie CMS.gov.

#AIWMedycynie #Amazon #aplikacjeZdrowotne #Apple #AppleWSłużbieZdrowia #AppleWatch #BiałyDom #CMS #CVSHealth #cyfrowaOpiekaZdrowotna #danePacjenta #FHIR #Google #innowacjeMedyczne #interoperacyjnośćDanych #killTheClipboard #ochronaZdrowia #OpenAI #przyszłośćMedycyny #Samsung #SmartHealthCards #technologie2025 #technologieMedyczne #UnitedHealth #zdrowieCyfrowe #zdrowieUSA #Zocdoc

"Nie potrzebuję go". Donald Trump nagle zaczął mówić o Elonie Musku [WIDEO]

Podczas posiedzenia członków administracji Donalda Trumpa w Białym Domu prezydent USA powiedział, że "nie potrzebuje Elona Muska". To o tyle zastanawiające, że Musk brał udział w spotkaniu. Okazało...

Business Insider Polska
Premier Izraela ma odwiedzić Biały Dom. To byłoby pierwsze spotkanie dotyczące ceł

Już w poniedziałek może dojść do pierwszej rozmowy twarzą w twarz przywódcy państwa z Donaldem Trumpem w sprawie ceł. Na przeciwko prezydenta USA miałby się pojawić Binjamin Netanjahu. Stany Zjedno...

Business Insider Polska
Jeden sędzia nie może dyktować prezydentowi, jak dbać o bezpieczeństwo kraju - twierdzi #BiałyDom. wyborcza.pl/7,75399,3177...

Administracja Trumpa deportowa...
Bluesky

Bluesky Social
Pokłosie awantury. Donald Trump podejmie decyzję

Donald Trump ma się niebawem spotkać ze swoimi najważniejszymi doradcami, aby rozważyć i ewentualnie podjąć decyzje w sprawie działań wobec Ukrainy - podaje "New York Times". To pokłosie piątkowej ...

Business Insider Polska