Comunque, GPT-5.5 si conferma tra i modelli più forti in ambito cyber non perché sia “magico”, ma perché integra meglio ragionamento lungo orizzonte, coding e autonomia.

I test #AISI mostrano alti pass‑rate su CTF avanzati e la capacità di orchestrare attacchi end‑to‑end in cyber‑range realistici, segnale che le capacità offensive emergono naturalmente dai miglioramenti generali.

#openai #llm #ai #cybersecurity #gpt5 #sicurezzainformatica

GPT-5.5 übertrifft Claude Mythos Preview bei Experten-Aufgaben und erreicht eine Erfolgsquote von 71,4 Prozent.

Das AISI testete 95 CTF-Herausforderungen. GPT-5.5 bewältigte einen 32-stufigen Netzwerkangriff in zwei von zehn Versuchen vollständig. Ein Red Team entwickelte in sechs Stunden einen universellen Jailbreak.

#GPT5 #OpenAI #CyberSecurity #AISI #AIGeneratedImage

https://www.all-ai.de/news/news26top/gpt-5-5-claude-mythos-security

GPT-5.5 entzaubert Claude Mythos beim Hacking

In einer 32-stufigen Angriffs-Simulation auf ein Firmennetzwerk erreicht das Modell neue Bestwerte. Experten zeigen sich von der Autonomie überrascht.

All-AI.de

📢 Spyware Paragon/Graphite en Italie : enquêtes judiciaires, contrats AISI/AISE et contradictions institutionnelles
📝 ## 🗓️ Contexte

Source : Wired Italia, publié le 28 avril 2026.
📖 cyberveille : https://cyberveille.ch/posts/2026-05-01-spyware-paragon-graphite-en-italie-enquetes-judiciaires-contrats-aisi-aise-et-contradictions-institutionnelles/
🌐 source : https://www.wired.it/article/paragon-spyware-risposte-indagine-italia-procura/
#AISE #AISI #Cyberveille

Spyware Paragon/Graphite en Italie : enquêtes judiciaires, contrats AISI/AISE et contradictions institutionnelles

🗓️ Contexte Source : Wired Italia, publié le 28 avril 2026. L’article fait le point sur l’avancement de l’affaire Paragon/Graphite en Italie, un scandale de surveillance impliquant des journalistes et des activistes ciblés par le spyware Graphite développé par la société israélienne Paragon Solutions. 📱 Victimes identifiées 29 avril 2025 : Apple envoie des notifications à des clients italiens les avertissant d’être ciblés par « un attaquant sophistiqué », sans préciser le nombre ni impliquer explicitement Paragon. Ciro Pellegrino, journaliste de Fanpage, reçoit en juin 2025 du Citizen Lab la confirmation de traces de Graphite sur son téléphone, « avec un haut degré de confiance ». Les analyses techniques déposées en février 2026 auprès des parquets de Rome et Naples révèlent des anomalies compatibles avec une activité de Graphite dans les bases de données WhatsApp liées à trois téléphones Android : ceux de deux activistes de Mediterranea et de Cancellato. 📄 Contrats et acteurs institutionnels Deux contrats entre Paragon et les autorités italiennes ont été identifiés, pour un montant total de 2 millions d’euros : Un contrat avec l’AISI (renseignement intérieur) Un contrat avec l’AISE (renseignement extérieur), jugé le plus significatif car permettant d’intercepter un plus grand nombre de cibles, y compris à l’étranger. L’enquête s’articule également autour de Giuseppe Del Deo, ex-directeur adjoint du DIS (Département des informations pour la sécurité), soupçonné d’avoir utilisé des bases de données et outils des services secrets « à des fins privées ». Le décret de perquisition du 17 avril 2026 mentionne un « produit israélien ». ⚖️ Renvoi de responsabilités Paragon affirme (via Haaretz, février 2025) avoir proposé aux autorités italiennes une vérification des faits et avoir résilié les contrats après leur refus. Le Copasir (comité parlementaire de surveillance des services secrets) conteste cette version, affirmant que la rupture était mutuelle et que la vérification pouvait être conduite de manière autonome. Les services de renseignement italiens eux-mêmes ont conseillé au Copasir de refuser le soutien de Paragon, jugeant cette proposition « inacceptable » car susceptible de compromettre l’image de l’intelligence italienne et d’exposer des données classifiées. Le Copasir a menacé de rendre publique l’audition de Paragon, sans jamais le faire. Le Copasir a conclu que le journaliste Cancellato n’avait pas été espionné par les services secrets via Graphite, et ne s’est jamais penché sur le cas de Ciro Pellegrino. 🔍 Type d’article Article de presse spécialisée à visée investigative, documentant l’état d’avancement des enquêtes judiciaires et parlementaires italiennes sur l’utilisation du spyware Graphite par des entités étatiques italiennes.

CyberVeille

The evaluation of #Anthropic #Mythos by #AISI #UK, does not seem to demonstrate the super-cracking ability mentioned elsewhere. It is noted its specific ability to chain attacks.

https://www.aisi.gov.uk/blog/our-evaluation-of-claude-mythos-previews-cyber-capabilities

See also: https://arstechnica.com/ai/2026/04/uk-govs-mythos-ai-tests-help-separate-cybersecurity-threat-from-hype/

#AI #Security

Our evaluation of Claude Mythos Preview’s cyber capabilities | AISI Work

We conducted cyber evaluations of Anthropic’s Claude Mythos Preview and found continued improvement in capture-the-flag (CTF) challenges and significant improvement on multi-step cyber-attack simulations.

AI Security Institute
UK gov's Mythos AI tests help separate cybersecurity threat from hype https://arstechni.ca/4ahJ #Anthropic #Security #security #Claude #Mythos #AISI #AI
UK gov's Mythos AI tests help separate cybersecurity threat from hype

New model is the first AI system to complete a difficult multistep infiltration challenge.

Ars Technica

هوش مصنوعی متقاعد می‌کند اما دروغ می‌گوید

🤖 مطالعه جدید نشان می‌دهد چت‌بات‌ها به‌راحتی باورهای سیاسی کاربران را تغییر می‌دهند. ⚠️ هرچه هوش مصنوعی متقاعدکننده‌تر باشد، احتمال اشتباه اطلاعات آن بیشتر است. 📉 مدل‌های با ارجاع زیاد به شواهد، اغلب دقت کمتری دارند. 🔍 پژوهشگران هشدار می‌دهند این پدیده برای جامعه خطرناک است. #هوش_مصنوعی, #چت_بات, #متقاعدسازی, #دقت_اطلاعات, #AI, #Chatbot, #سیاست, #تحقیق, #Science, #ایمنی_هوش_مصنوعی, #AISI, #دروغ, #دستکاری_اطلاعات

https://kokchapress.com/55511/?utm_source=mastodon&utm_medium=jetpack_social

Android 16 ląduje na tańszych Nothingach. Nothing OS 4.0 dla modeli (3a) i (3a) Pro

Carl Pei i jego zespół nie zwalniają tempa. Zaledwie tydzień po udostępnieniu stabilnej wersji Nothing OS 4.0 dla flagowego modelu Phone (3), aktualizacja oparta na Androidzie 16 trafia do użytkowników tańszych urządzeń.

To świetna wiadomość dla posiadaczy modeli Nothing Phone (3a) oraz (3a) Pro, którzy nie muszą czekać miesiącami na najnowsze funkcje.

Nothing przedstawia Phone (3a) i Phone (3a) Pro

Nothing OS 4.0 to spora ewolucja nakładki, która przynosi nie tylko nowości z samego Androida 16, ale też autorskie rozwiązania producenta. Aktualizacja jest już udostępniana w kanale stabilnym, choć producent zaznacza, że wdrażanie odbywa się etapami – na początek trafi do ograniczonej liczby użytkowników, by wykluczyć ewentualne błędy krytyczne.

Nothing udostępniania najnowszy system Nothing OS 4.0

Co nowego w Nothing OS 4.0?

Lista zmian jest obszerna i prezentowaliśmy więcej szczegółów we wcześniejszym materiale o Nothing OS 4.0. Dla przypomnienia: najciekawszą nowością wydaje się pulpit nawigacyjny użycia AI. W dobie wszechobecnej sztucznej inteligencji Nothing stawia na transparentność – system automatycznie śledzi, jak i kiedy wykorzystywane są duże modele językowe (LLM) w telefonie.

Oto najważniejsze zmiany:

  • Nowy wygląd: odświeżono ikony aplikacji systemowych oraz pasek statusu.
  • Pojawił się też tryb „Extra dark mode” dla fanów głębokiej czerni.
  • Prywatność: możliwość ukrywania aplikacji bezpośrednio z poziomu ekranu głównego i szuflady aplikacji.
  • Aparat: odświeżony interfejs, nowe presety kolorystyczne, ulepszone filtry oraz szybsze uruchamianie.
  • Glyph Interface: lepsza integracja z powiadomieniami „Live Update” z Androida 16 oraz nowa opcja decydująca, czy odwrócenie telefonu (Flip to Glyph) ma go wyciszać całkowicie, czy przełączać na wibracje.

Pojawił się też Playground (w wersji Alpha) – przestrzeń dla społeczności, gdzie użytkownicy mogą dzielić się własnymi profilami korektora dźwięku czy ustawieniami aparatu.

Jeśli posiadasz Nothing Phone (3a) lub (3a) Pro, warto zajrzeć do ustawień aktualizacji. Pamiętajcie jednak o wykonaniu kopii zapasowej danych przed instalacją nowej wersji systemu.

Nothing Phone (3) – wyjmujemy z pudełka i pierwsze wrażenia

#aiSi #aktualizacja #android16 #glyphInterface #news #nothing #nothingOs #nothingPhone3a #smartfony

Sztuczna inteligencja na węglowej kroplówce. Przyszłość technologii napędza energia z przeszłości

Wydawało się, że dni węgla w energetyce są policzone, a przyczyną jego zmierzchu była „niewidzialna ręka rynku”. Okazuje się jednak, że ta sama ręka właśnie podaje węglowi tlen.

Powód? Nienasycony apetyt sztucznej inteligencji na energię elektryczną. Administracja Donalda Trumpa wprost przyznaje: aby nakarmić AI, musimy palić węglem.

Raport serwisu Politico, opierający się na danych Frontier Group, ujawnia zaskakujący trend w amerykańskiej energetyce. Plany wygaszenia i zamknięcia 30 jednostek węglowych zostały wstrzymane. Powodem nie jest sentyment do górnictwa, ale brutalna matematyka zapotrzebowania na moc, generowana przez gwałtownie rosnący sektor centrów danych obsługujących AI.

EPA: węgiel musi zostać

Lee Zeldin, nowy szef Agencji Ochrony Środowiska (EPA) w administracji Donalda Trumpa, nie pozostawia złudzeń. W artykule dla Fox News stwierdził wprost: „Aby sprostać rosnącemu popytowi ze strony krajowego przemysłu i szybkiej ekspansji centrów danych sztucznej inteligencji, amerykańskie elektrownie węglowe muszą pozostać w eksploatacji”.

To zwrot o 180 stopni. W latach 2010–2019, obejmujących kadencje Obamy i pierwszą Trumpa, w USA ogłoszono zamknięcie 546 jednostek węglowych o łącznej mocy 102 gigawatów. Węgiel przegrywał wtedy ekonomicznie z gazem i OZE. Dziś jednak popyt na prąd jest tak ogromny, że liczy się każde źródło, niezależnie od jego emisyjności.

Cena postępu

Decyzja o utrzymaniu przy życiu starych elektrowni ma swoje mroczne konsekwencje. Raport wskazuje, że administracja pozwala blisko 70 elektrowniom na ignorowanie norm emisji rtęci i sadzy, które miały wejść w życie w 2027 roku, w czasie gdy EPA pracuje nad nowymi, łagodniejszymi przepisami.

Mamy więc do czynienia z technologicznym paradoksem: trenujemy modele AI, które mają pomóc nam rozwiązywać problemy ludzkości (w tym klimatyczne), zasilając je energią, która – według danych NIH – w ostatnich dekadach przyczyniła się do setek tysięcy przedwczesnych zgonów.

Google alarmuje pracowników: musimy podwajać moc obliczeniową co 6 miesięcy, by nadążyć za AI

#aiSi #dataCenter #donaldTrump #ekologia #energetyka #news #sztucznaInteligencja #usa #wegiel #zmianyKlimatu

Masz dość „AI śmieci”? To rozszerzenie cofa internet do czasów przed ChatGPT. Dosłownie

Czy masz czasem wrażenie, że wyniki wyszukiwania w Google stały się śmietniskiem generowanym przez boty? Jeśli tęsknisz za czasami, gdy treści w sieci tworzyli głównie ludzie, powstało narzędzie dla Ciebie. Nazywa się „Slop Evader” i działa jak cyfrowy wehikuł czasu, zabierając nas do ery sprzed 30 listopada 2022 roku.

Data ta nie jest przypadkowa. To dzień publicznej premiery ChatGPT, który symbolicznie otworzył tamę dla zalewu syntetycznych treści. Nowe rozszerzenie przeglądarkowe, dostępne dla Chrome i Firefoxa, obiecuje „odszumić” nasze wyniki wyszukiwania, drastycznie odcinając wszystko, co powstało po tym terminie.

Jak to działa? Prościej niż myślisz

„Slop Evader” nie używa zaawansowanych algorytmów do detekcji sztucznej inteligencji (które i tak często zawodzą). Zamiast tego stosuje brutalną, ale skuteczną metodę: filtr daty.

Wtyczka modyfikuje zapytania do wyszukiwarki tak, aby wykluczyć wszelkie wyniki zaindeksowane po „dniu zero”. Dzięki temu unikamy poradników pisanych przez halucynujące boty, syntetycznych grafik i spamu na forach. Narzędzie działa nie tylko w Google, ale filtruje też wyniki na YouTube, Reddicie czy Stack Exchange – miejscach, które szczególnie ucierpiały na inwazji treści generowanych przez AI.

Cena spokoju: brak newsów

Oczywiście, rozwiązanie to ma potężną wadę. Używając „Slop Evader”, tracimy dostęp do wszystkich informacji z ostatnich trzech lat. Nie przeczytasz o wynikach wczorajszego meczu, nie dowiesz się o nowym iPhonie, ani nie sprawdzisz aktualnych kursów walut. Choć przynajmniej w przypadku sprzętu Apple, możecie liczyć na naszą redakcję.

Twórczyni narzędzia, Tega Brain, przyznaje wprost, że nie jest to trwałe rozwiązanie problemu, a raczej eksperyment. Jego celem jest uświadomienie nam, jak wiele „syntetycznego szlamu” (tzw. AI slop) akceptujemy na co dzień bez mrugnięcia okiem i przypomnienie, jak wyglądał „ludzki” internet, zanim algorytmy przejęły stery. To nie nostalgia – to kubeł zimnej wody na nasze cyfrowe przyzwyczajenia.

AI wchodzi pod skórę. Cochlear prezentuje implant słuchowy, który zaktualizujesz jak smartfona

#aiSi #chatgpt #fakeNews #google #internet #news #przegladarki #slopEvader #sztucznaInteligencja

Chiny znalazły sposób na blokadę Nvidii? Alibaba i ByteDance trenują AI w Singapurze, omijając sankcje

Amerykańskie embargo na eksport najwydajniejszych akceleratorów AI do Chin miało zdusić rozwój tamtejszej sztucznej inteligencji. Chyba się nie udało.

Okazuje się jednak, że fizyczna granica nie jest przeszkodą dla danych. Jak donosi „Financial Times”, chińscy giganci technologiczni, tacy jak Alibaba i ByteDance, przenieśli proces szkolenia swoich modeli do centrów danych w Azji Południowo-Wschodniej, gdzie legalnie korzystają z zakazanych w ich ojczyźnie układów Nvidii.

Niedawno informowaliśmy o kulisach fizycznego przemytu układów Nvidii, którymi zajął się Departament Sprawiedliwości USA. Okazuje się jednak, że największe korporacje nie muszą uciekać się do usług przemytników. Znalazły znacznie bardziej skalowalną i – co najważniejsze – na ten moment legalną lukę w systemie sankcji.

Departament Sprawiedliwości USA ujawnia kulisy przemytu układów Nvidia. W tle superkomputery i broń masowego rażenia

Singapur nową stolicą chińskiego AI?

Według raportu „Financial Times”, w Singapurze i Malezji trwa prawdziwy boom na centra danych. Obiekty te są wyposażane w najpotężniejsze układy Nvidii (takie jak H100 czy Blackwell), do których podmioty zarejestrowane w Chinach nie mają bezpośredniego dostępu zakupowego.

Chińskie firmy nie kupują jednak sprzętu – one go wynajmują. Podpisując umowy z operatorami data center w krajach sojuszniczych USA, Alibaba (twórca modelu Qwen) czy ByteDance (właściciel TikToka i modelu Doubao) mogą zdalnie trenować swoje algorytmy na topowym sprzęcie. To tzw. „luka chmurowa”. Przepisy kontroli eksportu dotyczą fizycznego transferu towarów, a nie przesyłu danych do przetworzenia za granicą.

„To oczywisty wybór. Potrzebujesz najlepszych chipów, aby szkolić najbardziej zaawansowane modele, a tutaj wszystko jest zgodne z prawem” – komentuje dla FT jeden z operatorów centrów danych w Singapurze.

DeepSeek zostaje w domu i stawia na Huawei

Ciekawym wyjątkiem w tej strategii jest DeepSeek. Twórca jednego z najbardziej obiecujących chińskich modeli AI przyjął inną taktykę. Zamiast uciekać za granicę, firma zacieśnia współpracę z krajowym sektorem hardware’owym, w szczególności z Huawei.

Celem tego sojuszu jest optymalizacja chińskich układów (np. serii Ascend) pod kątem trenowania LLM-ów. To strategia długoterminowa – uniezależnienie się od technologii USA, nawet jeśli obecnie oznacza to pracę na sprzęcie o generację lub dwie słabszym od rozwiązań Nvidii.

Wyścig kotka i myszkę

Sytuacja ta pokazuje, jak trudne jest egzekwowanie blokady technologicznej w zglobalizowanym świecie cyfrowym. Administracja USA (według doniesień z kwietnia br.) starała się uszczelnić przepisy, ograniczając sprzedaż nawet okrojonych chipów H20, ale „turystyka obliczeniowa” do Singapuru pozostaje otwarta. Pytanie brzmi: jak długo Waszyngton będzie tolerował ten proceder, zanim nałoży restrykcje również na udostępnianie mocy obliczeniowej w chmurze?

#aiSi #alibaba #bytedance #chiny #deepseek #financialTimes #huawei #news #nvidia #sankcjeUsa #singapur