Złożyłem wniosek o zwrot ponad 7k nadpłaty wynikającej z rozliczenia.
Okazało się, że miałem w jakieś jednej zakładce na koncie zaległość 0.02 zł (słownie - dwa grosze). Przez to dostałem pismo windykacyjne i informacje, że nadpłata pokryje tę różnicę - niby super.
Dziś dostałem - trochę ponad 4k na konto, mimo, że już przed weekendem opłaciłem to, co wyszło na ZUS DRA, wygląda, że potrącili za jakby miesiąc, który już opłaciłem - wtf... Teraz ta ostatnia wpłata jest nadpłatą, chyba będę musiał kolejny wniosek składać...
Jeez, nawet z urzędem skarbowym nie mam takich problemów... Kiedyś miałem jakoś 2x VAT zapłacony i parę dni dostałem pełen zwrot, a tu jakaś ich magiczna matematyka. Zamiast wysłać wszystko minus dwa grosze, to ktoś wymyślił lepiej.
#zus






