Wiele lat byłam tłumaczką. Współpracowałam z National Geographic i wydawnictwami książkowymi. Teraz, na emeryturze, próbuję wykorzystać moje umiejętności inaczej - tłumaczę książki z PD i piszę własne.
Piszę używając edytora online reedsy, bo tylko tak umiem uporządkować moje teksty. Osoba z umysłowym ADHD potrzebuje kotwicy. Edytor umożliwia też pokazywanie publikacji lub jej części szerszej publiczności. Zawsze liczę na dyskusję.
Gotowe opowiadania lub rozdziały wrzucam na Substack, bo tam czasem ktoś je może kiedyś przeczyta. Piszę też felietony. Czasem krótkie eseje.
Gdy zbiór tekstów dochodzi do objętości książkowej, robię ebook i daję do druku (selfpublishing).
Dlatego lubię, gdy ktoś komentuje moje teksty jeszcze przed ich wydaniem, bo wtedy mam szansę coś poprawić lub zmienić. I nie mówię tu o literówkach. Po prostu zależy mi na feedbacku, a o ten niełatwo, bo ludzie albo nie czytają moich tekstów, albo nie komentują. To trochę frustrujące dla osoby uzależnionej od pisania.
#pisanie #blog #writing #substack #reedsy