Nowy Mercedes GLE to cyfrowy czołg. Zawieszenie sterowane z chmury i potężny centralny komputer w kabinie

Standardowe liftingi ograniczają się do nowych zderzaków i zmiany kształtu reflektorów. Mercedes podszedł do sprawy inaczej i w zmodernizowanym GLE zmodyfikował aż 3000 komponentów.

Zamiast tradycyjnego radia dostajemy chłodzony cieczą centralny komputer, a pneumatyczne zawieszenie uczy się drogi, pobierając dane o zdarzeniach z chmury od innych samochodów. I co najważniejsze – pod maską wciąż znajdziemy potężne V8. Nowy Mercedes GLE wjeżdża na rynek w wersji po kuracji odmładzającej. Z zewnątrz rozpoznamy go po nowej osłonie chłodnicy, podświetlanej gwieździe i przeprojektowanych reflektorach z funkcją DIGITAL LIGHT (które na asfalcie potrafią wyświetlać symbole ostrzegawcze). Najważniejsze zmiany zaszły jednak tam, gdzie nie widać ich na pierwszy rzut oka – w układach jezdnych i cyfrowym mózgu maszyny.

Zawieszenie, które „czyta w chmurach”

Największe wrażenie w specyfikacji robi opcjonalny układ E-ACTIVE BODY CONTROL. To potężny, pracujący pod napięciem 48 V system połączony z pneumatyką AIRMATIC. Jak to działa w praktyce? Samochód nie tylko skanuje drogę przed maską za pomocą kamer, ale też może korzystać z danych Car-to-X o zdarzeniach drogowych, przekazywanych na bieżąco przez inne pojazdy. Elektronika przetwarza te informacje i z ułamkiem sekundy wyprzedzenia dostosowuje twardość amortyzatora na konkretnym kole. Różnica nie polega na tym, że GLE wymyśla tu koło na nowo — po prostu robi to szybciej, płynniej i bardziej przewidywalnie niż większość rynkowej konkurencji.

Dla fanów jazdy w terenie (albo po prostu wyjeżdżania z głębokich zasp) Mercedes zostawił też efektowny i w praktyce zaskakująco skuteczny „tryb wolnego koła”. Jeśli utkniesz w piasku, auto potrafi rytmicznie „podskakiwać” na zawieszeniu, naprzemiennie zwiększając i zmniejszając nacisk na koła, aby samodzielnie wygrzebać się z pułapki.

Centralny mózg pod deską rozdzielczą

We wnętrzu główne miejsce zajmuje system operacyjny MB.OS. Wymaga on tak dużej mocy obliczeniowej, że inżynierowie musieli zastosować do głównego komputera chłodzenie cieczą. W standardzie kierowca otrzymuje MBUX Superscreen – gigantyczną taflę szkła, pod którą ukryto trzy 12,3-calowe ekrany.

Ekran przed pasażerem to nie tylko gadżet. Dzięki wydajności systemu pasażer może oglądać filmy lub grać w gry w trakcie jazdy. Aby nie rozpraszać osoby prowadzącej auto, system śledzi gałki oczne kierowcy – jeśli ten spojrzy w prawo, ekran pasażera natychmiast się przyciemni. Z kolei sam kierowca na postoju może korzystać z wbudowanych aplikacji biurowych, w tym prowadzić wideokonferencje przez Microsoft Teams.

Mechanika trzyma się mocno: V8 i ponad 100 km na prądzie

Mimo cyfrowej rewolucji, inżynierowie ze Stuttgartu nie zapomnieli o tym, co najważniejsze w dużym SUV-ie. Wszystkie wersje silnikowe oferowane w Europie to hybrydy, współpracujące z napędem na cztery koła 4MATIC (który potrafi żonglować momentem obrotowym między osiami w proporcji od 0 do 100%).

W ofercie wyróżniają się trzy skrajnie różne podejścia do napędu, które zadowolą każdego klienta:

  • Rozsądek i oszczędność: hybryda plug-in GLE 450e (326 KM) imponuje obietnicą zasięgu. Na samym prądzie potrafi przejechać do 106 km (w cyklu WLTP), co oznacza, że dla wielu użytkowników silnik spalinowy będzie włączał się tylko podczas weekendowych wyjazdów za miasto.
  • Klasyka na trasy: diesle (350d i 450d) zostały wyposażone w miękkie hybrydy (ISG) i, jako nowość w klasie, dostały system elektrycznego dogrzewania katalizatora, aby spełniać najbardziej rygorystyczne normy emisji spalin nawet na zimnym silniku.
  • Brutalna siła: na szczycie „cywilnej” gamy (pomijając wersje AMG) stoi GLE 580 z potężnym, 4-litrowym silnikiem V8 o mocy 537 KM i 750 Nm momentu obrotowego.

Całości dopełnia off-roadowy gadżet w postaci „przezroczystej maski”. System kamer 360 stopni generuje na ekranie wirtualny widok tego, co znajduje się dokładnie pod przednimi kołami, pozwalając precyzyjnie ominąć ostre kamienie czy głębokie koleiny bez wychylania się przez szybę.

Nowy Mercedes GLE udowadnia, że w motoryzacji premium wyścig zbrojeń przeniósł się z pojemności silników na architekturę oprogramowania. To nie jest już samochód, który po prostu jedzie — to system, który podejmuje decyzje szybciej, niż kierowca zdąży je zauważyć.

Zapraszamy do obejrzenia potężnej galerii zdjęć nowego Mercedesa GLE, którą znajdziecie poniżej.















Der neue Mercedes-Benz GLE, 2026 Lackierung: MANUFAKTUR Côte d’Azur hellblau metallic Polsterung: Leder sattelbraun / schwarz The new Mercedes-Benz GLE, 2026. Exterior: MANUFAKTUR Côte d’Azur light blue metallic Interior: Leather saddle brown / black



Luksus, który uczy się drogi z chmury. Nowy Mercedes Klasy S zadebiutował w Polsce

#CarToX #EACTIVEBODYCONTROL #hybrydaPlugIn #lifting #MBOS #MBUXSuperscreen #MercedesGLE #MOPF #motoryzacja2026 #nowyMercedes #SUVPremium #V8

Jarmark Świąteczny Mercedes-Benz w Warszawie. Premiera elektrycznego GLC i atrakcje dla każdego przy Nowym Świecie

W najbliższy mikołajkowy weekend (5-7 grudnia) centrum Warszawy zmieni się w miasteczko spod znaku trójramiennej gwiazdy.

Mercedes-Benz zaprasza na Jarmark Świąteczny, który odbędzie się na dziedzińcu Centrum Bankowo-Finansowego przy Nowym Świecie. To nie tylko okazja do poczucia świątecznej atmosfery, ale przede wszystkim polska premiera publiczna zupełnie nowego, w pełni elektrycznego SUV-a GLC.

Wydarzenie łączy motoryzacyjną technologię z rodzinną rozrywką, wpisując się w świąteczny klimat stolicy tuż przy słynnym rondzie gen. Charles’a de Gaulle’a.

Elektryczny GLC: nowa twarz marki

Głównym punktem programu jest debiut nowej generacji modelu GLC z napędem elektrycznym. Mercedes zapowiada, że auto stanowi punkt zwrotny w segmencie SUV-ów klasy średniej. Wyróżnikiem stylistycznym jest tutaj nowa, cyfrowa interpretacja kultowego grilla, która definiuje język designu nadchodzących modeli marki.

Pod maską (a właściwie w podłodze) znajdziemy technologię EQ najnowszej generacji. Producent chwali się imponującymi parametrami – zaprezentowany wariant GLC 400 4MATIC dysponuje mocą aż 489 KM, a jego zasięg w cyklu mieszanym WLTP wynosi do 672 km na jednym ładowaniu.

Wnętrze auta ma przypominać luksusowy salon, a nad obsługą czuwa system operacyjny MB.OS wspierany przez sztuczną inteligencję. Pozwala on na prowadzenie z samochodem zaawansowanego dialogu, a auto potrafi nawet reagować na nastrój kierowcy. Obok GLC, odwiedzający będą mogli zobaczyć również koncepcyjnego, elektrycznego CLA w specjalnej, świątecznej aranżacji.

Pierniczki, Instaspot i listy do Mikołaja

Mercedes zadbał o to, by wydarzenie przyciągnęło nie tylko fanów motoryzacji. W strefie jarmarku przygotowano szereg darmowych atrakcji dla całych rodzin:

  • Warsztaty tworzenia ozdób świątecznych i dekorowania pierniczków.
  • Strefę pisania listów do Świętego Mikołaja.
  • Zimowe, gorące napoje.
  • Świąteczny „Instaspot” do pamiątkowych zdjęć (w tym ekspozycja z saniami).

Gdzie i kiedy?

Jarmark Świąteczny Mercedes-Benz jest otwarty dla wszystkich (wstęp wolny).

  • Lokalizacja: Centrum Bankowo-Finansowe „Nowy Świat”, ul. Nowy Świat 6/12 (przy rondzie de Gaulle’a).
  • Termin: 5–7 grudnia (piątek–niedziela).
  • Godziny otwarcia: 12:00 – 19:00.

#elektromobilność #elektrycznyGLC #jarmarkświąteczny #MBOS #mercedesBenz #news #NowyŚwiat #Warszawa #wydarzenia

Mercedes-Benz: Neuer elektrischer CLA mit MB.OS beginnt bei 56.000 Euro

Der neue elektrische CLA mit MB.OS und bis zu 792 km Reichweite lässt sich ab sofort im Konfigurator von Mercedes-Benz bestellen.

ComputerBase
Mercedes-Benz: Neuer CLA setzt erstmals auf MB.OS und fährt 800 km weit

Der neue CLA ist das erste Auto von Mercedes-Benz, das auf MB.OS und eine neue 800-Volt-Architektur für bis zu 792 km Reichweite setzt.

ComputerBase
CES – desirelovell

Mercedes-Benz Media

Exklusive Einblicke und individuelle Angebote: Erleben Sie mit Mercedes-Benz das Maximum aus digitaler Live-PR. Exclusive insights and individual offers: Experience the maximum of digital live PR with Mercedes-Benz.

Mercedes-Benz Media
MB.OS: Mercedes setzt auf Google Maps bei Auto-Betriebssystem

Heute gibt es erstmals eine Vorschau auf das MB.OS. Neuer Partner ist Google, das mit Google Maps bei MB.OS die Navigation übernehmen wird.

ComputerBase