Ze Wzgórzem św. Małgorzaty wiąże się jedna z najczarniejszych kart w historii Bytomia. To utopienie w pobliskim stawie proboszcza kościoła mariackiego Piotra z Koźla oraz księdza Mikołaja z Pyskowic w 1369 roku. Ta tragedia, do której doprowadził konflikt kapłanów z mieszkańcami, poskutkowała interdyktem, czyli zakazem odprawiania obrzędów na terenie miasta. Choć po dwóch latach kara została spłacona i zdjęta, to nawet na początku XXI wieku znalazły się osoby, które nawoływały do odprawienia mszy przebłagalnej na rynku, aby zdjąć z Bytomia klątwę, która ich zdaniem doprowadziła do wszystkich nieszczęść, jakie dotknęły miasto.
Bytom. Miasto starsze od Krakowa. Wycieczka po średniowiecznym Bytomiu
#Bytom #GórnyŚląsk