Also put #RacingLine #Stage1 #remap from #MiltonKeynes #UK & #DQ250 #DSG tune on #GolfGTI at end of May

Had false start as first PDM (OBD2 dongle) was goosed, but RL were responsive, sent new one next day (could even speak to real humans on telephone to sort things out!)

Used smol laptop on passenger seat (propped up on box + multiple Cecilia Aherne novels borrowed from book swap in office next door) to apply maps with Ring smartcharger set for constant 13,8V supply to keep battery charged.

Was a bit nerve wracking as you get whole list of gnarly errors on the dashboard but they clear off afterwards.

Did get DSG error codes initially but again Racingline sent new DSG map next day, applied this and so far so good (car now has similar power level to entry level GolfR ) #cars #tuning

Got #GolfGTI back on Wednesday - #bodyshop did decent enough job (whole entire side repainted, to deal also with rear right door & quarter panel with poor clearcoat from previous repair job (before I got the car)

*very* slight colour difference (rear bumper wasn't blended, which would have meant waiting few more days, pushed repair cost up to nearer a grand and still been visible *somewhere*), but not easily visible in daylight, you have to stare at #car whilst shining LED mechanics lamps on it in darkness to find it - none of my work colleagues noticed this repair, not even Romanian chap who is into #cars and #detailing

Now parking some distance down the road away from narrow bit outside my house with cars parked on other side (which led to this prang in the first place)

Nostalgia pokonała luksus. Pierwszy Golf GTI rozbił bank na zlocie klasyków w Mierzęcinie

Wyobraź sobie trawnik przed malowniczym pałacem, na którym zaparkowano przedwojenne Maybachy, ociekające chromem Horchy i dostojne Rolls-Royce’y. A teraz wyobraź sobie, że największą gwiazdą tego elitarnego towarzystwa zostaje… kanciasty, kompaktowy Volkswagen z 1977 roku.

Tak mniej więcej wyglądał tegoroczny zlot klasyków w Mierzęcinie. Odrestaurowany Golf GTI pierwszej generacji udowodnił właśnie, że w świecie klasyków to nie metka z ceną, ale czyste emocje grają pierwsze skrzypce.

Dziewiąta edycja Classica Mierzęcin (organizowana na terenie pięknego pałacu na granicy województw lubuskiego, wielkopolskiego i zachodniopomorskiego) to obecnie najbardziej prestiżowe spotkanie miłośników zabytkowej motoryzacji w Polsce. To również jedyna impreza w naszym kraju, podczas której rygorystyczna komisja techniczna przyznaje oficjalne certyfikaty Międzynarodowej Federacji Pojazdów Zabytkowych (FIVA). W tym roku komisja, jak i sama publiczność, przecierała oczy ze zdumienia.

Platyna dla „Gie-Te-I”

Do konkursu zgłoszono polski projekt odrestaurowanego Volkswagena Golfa GTI pierwszej generacji z 1977 roku. Samochód, który powstał by uświetnić jubileusz 50-lecia legendarnej linii GTI, został rozebrany do śrubki i przywrócony do absolutnego stanu fabrycznego. W procesie renowacji wykorzystano mnóstwo oryginalnych, fabrycznie nowych części Volkswagena, co nie uszło uwadze ekspertów.

Międzynarodowa komisja, w skład której weszli m.in. delegaci FIVA i Polskiego Związku Motorowego, zbadała auto wyjątkowo wnikliwie. Werdykt nie pozostawił złudzeń: kompaktowy hot hatch uzyskał 98 na 100 możliwych punktów, zdobywając platynowy certyfikat FIVA – najwyższe możliwe odznaczenie w świecie motoryzacyjnych zabytków. Oznacza to, że samochód jest zachowany w stanie w zasadzie identycznym z tym, w jakim opuszczał fabrykę pod koniec lat siedemdziesiątych.

Lud przemówił: kratka i piłeczka golfowa zamiast drewna

Jednak to nie oceny technokratów z komisji były największym zaskoczeniem, a werdykt gości. W starciu z monumentalnymi ikonami motoryzacji z lat 20. i 30. ubiegłego wieku, to właśnie niepozorny Golf GTI MK1 zdobył Nagrodę Publiczności. Dlaczego? Bo to samochód, który zdemokratyzował sportowe emocje. Goście imprezy, wysiadający ze swoich luksusowych i wielkich maszyn, z uśmiechem na ustach zaglądali do wnętrza GTI. Charakterystyczna tapicerka w szkocką kratę, kultowa gałka zmiany biegów w kształcie piłeczki golfowej, a do tego niska, piórkowa masa połączona z ostrym, wolnossącym silnikiem – ten samochód to czysta definicja analogowej frajdy z jazdy, której tak bardzo brakuje w dzisiejszej, naszpikowanej elektroniką i ciężkimi bateriami motoryzacji.

Sukces w Mierzęcinie to najlepszy dowód na to, że fenomen kultowych, sportowych kompaktów nie przemija. I choć w 1977 roku nikt o nim tak nie myślał, dzisiaj pierwszy Golf GTI to pełnoprawny, rasowy klasyk, który kradnie show nawet w najbardziej arystokratycznym towarzystwie.

VW Golf GTI Edition 50 wjeżdża do Warszawy

 

#GolfGTI #historiaMotoryzacji #hotHatch #klasyki #motoryzacja #samochodyZabytkowe #Volkswagen #wydarzenia

#GolfGTI now in #bodyshop (ripples in the door don't look obvious in this photo, unless you check the reflection carefully, nor rough clearcoat on rear door (from previous repair) and quarter panel, but they are definitely there.

One of the frontline care staff booked out Corsa last week - although I had first call on it due to being senior management and saving it from scrap and getting it back on road after near 2 years, she would have lost out on work hours and I have hybrid working so can work from home whilst the GTI is fixed.

Also got a "wingaware" and modded it with reflective tape to hopefully avoid a repeat of this if I have to park in the sketchy space again (which annoyingly is the most convenient one outside my house)

#cars #bladibarsket