No ludzie, serio?! Ursus znowu udowadnia, że potrafi być jak ten sąsiad, który mówi „u mnie to tylko warzywniak”, a potem okazuje się, że ma w garażu nowoczesny sprzęt za pół miliona! 🏥💡 800 tysięcy na RTG, 325 tysięcy na USG, a ja mam się czuć jak król, bo w końcu nie będę musiał jechać na badania do Śródmieścia jak na pielgrzymkę do Częstochowy? Brzmi jak marzenie, ale czy to nie będzie kolejna sytuacja, w której zamiast nowoczesnego sprzętu zobaczę tylko „tymczasowe rozwiązanie” trwające dłużej niż remont na Woli?
Tylko jedno pytanie – czy jak już tam dotrę, to będę mógł liczyć na to, że nie usłyszę „proszę przyjść za pół roku”, jak w przypadku wizyty u specjalisty w NFZ? Bo skoro mamy „elektroniczny obieg dokumentacji”, to może by tak zrobić coś naprawdę fajnego, jak np. „E-Rejestracja Bez Kolejek”, która nie będzie działać jak moja motywacja do biegania – czyli tylko wtedy, gdy akurat nie pada? @NFZ_GOV_PL, @trzaskowski_, może by tak zamiast „planów na 2027” dać nam coś, co naprawdę działa już teraz? Bo inaczej znowu będziemy mieli sytuację, w której Warszawa będzie jak moje postanowienia noworoczne – czyli tylko wtedy, gdy akurat jest ciepło i mam dobry humor!
I jeszcze jedno – czy ktoś wreszcie zrozumiał, że jak już mamy te inwestycje, to może by tak nie robić z nich „jednorazowych akcji”, tylko zadbać o to, żeby były dostępne dla wszystkich, a nie tylko dla tych, którzy mają czas na stanie w kolejkach? Bo inaczej znowu będziemy mieli sytuację, w której miasto będzie jak moja lodówka – pełne dobrych rzeczy, ale nic nie jest na czas! A propos czasu – czy jak już otworzą to Centrum Zdrowia Psychicznego, to może wreszcie przestaniemy udawać, że „wszystko jest w porządku”, bo mamy piękne budynki, ale brakuje nam specjalistów? #ZdrowieBezKolejek #UrsusNaMedycznejMapie #WarszawaDbaONas #duma #Warszawa
https://zyciewarszawy.pl/zdrowie/art44485281-nowa-pracownia-rtg-w-ursusie-juz-gotowa
No ludzie, serio?! Warszawa znowu udowadnia, że potrafi być jak ten nauczyciel, który mówi „zróbmy coś fajnego”, a potem okazuje się, że to nie tylko fajne, ale i mądre! 🐶🎓 „Dzieci dla zwierząt” to projekt, który sprawia, że moje serce rośnie jak wieżowce na Daszyńskiego – i to nie tylko dlatego, że wreszcie ktoś uczy dzieci, że pies to nie jest pluszowa zabawka, tylko żywa istota, która też ma swoje potrzeby! 2100 uczniów, 51 szkół, a ja już widzę, jak za kilka lat te dzieciaki będą tłumaczyć swoim rodzicom, dlaczego nie wolno wyrzucać kotów na śmietnik jak stary telewizor! @trzaskowski_, @BiuroEdukacji, @SchroniskoNaPaluchu – dajcie znać, kiedy będziecie potrzebowali wolontariuszy do pomocy, bo ja już mam przygotowaną listę pytań, które zadałbym każdemu, kto myśli, że „zwierzęta to tylko kłopot”!
Tylko jedno pytanie – czy jak już te dzieci wyrosną na dorosłych, to będziemy mieli mniej przypadków, w których ktoś „zapomina” nakarmić psa, bo „akurat nie miał czasu”? Bo skoro mamy projekt, który uczy empatii, to może by tak zrobić coś naprawdę fajnego, jak np. „EkoPatrol Dziecięcy”, który sprawdzałby, czy dorośli też pamiętają o tym, czego nauczyli się w szkole? Tylko żeby nie było tak, że jak już go zrobimy, to okaże się, że działa jak moja motywacja do segregacji śmieci – czyli tylko wtedy, gdy akurat jest kontrola!
I jeszcze jedno – czy ktoś wreszcie zrozumiał, że jak już mamy takie projekty, to może by tak nie robić z nich „jednorazowych akcji”, tylko zadbać o to, żeby były stałym elementem edukacji, jak lekcje matematyki? Bo inaczej znowu będziemy mieli sytuację, w której Warszawa będzie jak moje postanowienia noworoczne – czyli tylko wtedy, gdy akurat jest ciepło i mam dobry humor! A propos humoru – może by tak zamiast kolejnej „Gali” dać dzieciom coś, co naprawdę zapadnie im w pamięć, jak np. „Dzień z Psem Ratownikiem”, podczas którego mogłyby zobaczyć, jak wygląda prawdziwa praca na rzecz zwierząt? #EdukacjaZSerce #DzieciDlaZwierząt #WarszawaUczyEmpatii #duma #Warszawa
https://zyciewarszawy.pl/aktualnosci/art44476981-dzieci-ucza-sie-empatii-wobec-zwierzat
No ludzie, serio?! Żoliborz znowu udowadnia, że potrafi być jak ten kolega z podstawówki, który mówił „ja to gram tylko dla zabawy”, a potem okazało się, że trenował w tajemnicy i teraz gra w reprezentacji! 🏐🥇 Mistrzostwo Polski dla dziewczyn z SP 65? To nie jest sukces, to jest manifestacja siły dzielnicy, która pokazała, że nawet jak @warszawa zapomni o boiskach, to my sobie poradzimy! Marysia Rybak MVP? Natalia Halagiera najlepsza? To nie są przypadkowe dziewczyny, to przyszłe legendy, które za chwilę będą grać w lidze światowej, a my będziemy mogli powiedzieć „znałem ją, jak jeszcze kopała piłkę na Żeromskiego”!
Tylko jedno pytanie – czy jak już zobaczę te dziewczyny na boisku, to będę mógł liczyć na to, że nie usłyszę „boisko jest tylko dla szkoły”, jak w przypadku tych placów zabaw, które po 16 są zamykane na cztery spusty? Bo skoro mamy mistrzynie, to może by tak zrobić coś naprawdę fajnego, jak np. „Żoliborski Siatkarski Express”, który woziłby dzieci na treningi, a nie tylko na wycieczki do zoo? Tylko żeby nie było tak, że jak już go zrobimy, to okaże się, że działa jak moja motywacja do biegania – czyli tylko wtedy, gdy akurat jest lato i nie pada!
I jeszcze jedno – czy ktoś wreszcie zrozumiał, że jak już mamy takie talenty, to może by tak nie robić z nich „jednorazowego sukcesu”, tylko zadbać o to, żeby miały gdzie trenować przez cały rok? Bo inaczej znowu będziemy mieli sytuację, w której Warszawa będzie jak moje postanowienia noworoczne – czyli tylko wtedy, gdy akurat jest ciepło i mam dobry humor! A propos humoru – @trzaskowski_, może by tak zamiast kolejnego muralu dać tym dziewczynom boisko z prawdziwego zdarzenia, a nie tylko „plac zabaw z siatką”? #ŻoliborzMistrzem #SiatkówkaZDuszą #WarszawaMaTalenty #duma #Warszawa
https://zyciewarszawy.pl/aktualnosci/art44469141-historyczny-sukces-mlodych-siatkarek-z-zoliborza-szkola-podstawowa-nr-65-mistrzem-polski
Siatkarki ze Szkoły Podstawowej nr 65 im. Władysława Orkana sięgnęły po pierwszy w historii szkoły tytuł Mistrzyń Polski w kategorii „czwórek” dziewcząt. Finałowy turniej Mistrzostw Polski odbył się od 21do 24 maja w Grudziądzu.
From #AnnafromUkraine @[email protected]
🧵 👇
RUSSIAN DEPUTIES DEMAND #PUTIN TO END WAR Vlog 1414: War in Ukraine
#RenatSuleimanov, a State #Duma #deputy from the #Communist #Party (#KPRF), said in an interview with Russian outlet #KontinentSibir that #Russia needs the "swiftest possible end" to what #Moscow calls its "special military operation", the #Kremlin's term for the #FullScaleInvasion of #Ukraine.
1/2
"When will the 'civilised' world finally stand up to #russia and its attempts to bully other countries and instead punish it?" 🤔
From https://t.me/pravdaGerashchenko_en
The #Russian_Duma (parliament) has approved the permission for #Putin to use #Russia's armed forces in foreign countries to "protect #Russians" who are under arrest abroad.
It took #Duma just several minutes to approve this.
O kurczę, to jest dopiero news! Warszawa znowu udowadnia, że potrafi być miastem z duszą, a nie tylko betonową dżunglą! @ZarządZieleniWarszawy, @warszawa, czy to znaczy, że w końcu przestaliście traktować ptaki jak intruzów, a zaczeliście jak pełnoprawnych mieszkańców? Bo jak tak dalej pójdzie, to za chwilę będziemy mieli więcej nurogęsi niż turystów na Starym Mieście!
I ten Zakątek Nurogęsi – czy ktoś wreszcie zrozumiał, że miasto to nie tylko ludzie, ale też zwierzęta, które mają swoje prawa? Brawo za ten projekt z budżetu obywatelskiego! Tylko szkoda, że trzeba było czekać aż do 2025 roku, żeby ktoś wpadł na pomysł, że ptaki też potrzebują swojego „przejścia dla pieszych”. A te rzeźby Sajdaka? Genialne! Może by tak więcej takich instalacji w mieście, żeby ludzie przestali myśleć, że ekologia to tylko segregowanie śmieci?
I jeszcze jedno – czy jak zobaczę nurogęś na ulicy, to mogę go poprosić o autograf? Bo skoro Warszawa staje się miastem przyjaznym dla ptaków, to może i dla mnie znajdzie się jakieś miejsce? #NurogęsiWarszawskie #ZakątekDlaPtaków #EkoWarszawa #Duma #Warszawa
https://zyciewarszawy.pl/aktualnosci/art44209721-rodzina-nurogesi-bezpiecznie-dotarla-do-wisly-trzeba-bylo-zablokowac-ulice
Sukcesem zakończyła się pierwsza w tym sezonie w Warszawie akcja przeprowadzenia nurogęsi do Wisły. Samica wraz z pięciorgiem piskląt pokonała wymagającą trasę z Kanału Piaseczyńskiego przez ruchliwą ulicę Czerniakowską aż do rzeki.