📰 "Spoglądając w technofaszystowską otchłań. #Majmurek czyta manifest #Palantir-a
Manifest z X pełen jest punktów, które nawet jeśli osobno brzmią całkiem sensownie – np. hejt wobec polityków i niskie pensje odstraszają od polityki i służby publicznej utalentowane osoby – to razem układają się w wezwanie do tego, by szeroka opinia publiczna mniej interesowała się polityką, nie inwestowała w nią nadmiernie swoich emocji, nie starała się nieustannie kontrolować politycznych elit i zostawiła im swobodę działania. Innymi słowy, Palantir chce osłabić realną społeczną, demokratyczną kontrolę nad polityką. Jak w swojej recenzji Technologicznej republiki pisał John Ganz, jej program dla Stanów daje się streścić formułą: „żadnej demokratycznej kontroli nad nami [technooligarchią], pełen nadzór nad wami”.
Choć manifest brzmi miejscami jak wezwanie do intensyfikacji zimnej wojny z Chinami, to jego autorzy postulują, by Zachód zaczął podchodzić do polityki bardziej jak ChRL: patrząc na nią przede wszystkim przez pryzmat technokratycznej skuteczności, a nie moralnej racji czy demokratycznej legitymacji. Z tym że zamiast Komunistycznej Partii Chin kluczowe decyzje miałaby podejmować technoelita, stopniowo czyniąca kolejne obszary państwa zależnymi od systemów kontrolowanych przez kilku miliarderów."
Całość:
https://krytykapolityczna.pl/swiat/palantir-manifest-technofaszyzm-ai-zachod-kontrola-demokracja/?utm_source=mastodon&utm_medium=fediverse&utm_source_platform=mastodon.com.pl&utm_campaign=Prawica-notyfikacja
#broligarchia #bigtech #techbros #palantir #demokracja #spoleczenstwo