CD-Action EXPO 2026 – wrażenia...
Last weekend (May 30-31st) I attended the CD-Action Expo. It was hell of a ride!
Panel o designie indie vs AAA, strefa gier niezależnych i Nintendo oraz stoiska z retro sprzętem.
Moja relacja z CD-Action Expo 2026, czyli dlaczego warto było spędzić ostatni weekend w Łodzi (w ramach bonusu w tekście znajdziecie zdjęcia od @lukem )👇
O proszę, właśnie się dowiedziałem, że nasz panel o serii Resident Evil na CD-Action Expo był nagrywany 😀
Gdyby więc ktoś miał ochotę posłuchać, co tam z Huwerem i Morasiem naopowiadaliśmy - zapraszam: https://www.youtube.com/watch?v=2xdx_GXjBQ0

Expo, Expo... i po Expo! A ja wciąż dochodzę do siebie i nawet nie mogę się tym razem zakopać na pełną regenerację, bo erpegi. W każdym razie #CDAction skończyło właśnie 30 lat, a my mamy za sobą prawdopodobnie najfajniejszą z dotychczasowych edycji tej imprezy. I od razu wielkie dzięki dla wszystkich, którzy na nią wpadli!
Weekend był bardzo intensywny, ale nie zapomnę go nigdy. Super było wziąć udział w dyskusjach o serii Resident Evil, ejtisowych horrorach czy metalu w grach, zbić dużo pion z czytelnikami i podpisać im magazyny, a także uczestniczyć w panelach redakcyjnych, a nawet naszym urodzinowym "teleturnieju".
Na deser w ramach aftera poznałem bohatera z dzieciństwa w osobie Pegaza z Secret Service i nawet zagrałem na automacie w House of the Dead (warto było czekać te 20 minut). Kiedyś to wszystko odeśpię, ale na razie idę zakopać się z powrotem w erpegach!
To było najlepsze CD-Action Expo, na którym byłem.
Ale nie dlatego, że ograłem kilka fajnych retro gier czy indyków (bo w nic nie zagrałem). Nie dlatego, że kupiłem tonę zarąbistego merchu (choć te modowane GBA kusiły, ale ich cena... Skończyło się tylko na zakupie remasteru SS#03). Ani też dlatego, że było mnóstwo świetnych paneli i prelekcji, z których ciężko było wybrać na który pójść (byłem tylko na jednym).
Dla mnie były to dwa prozaiczne, ale bardzo osobiste powody:
• Jestem mega zadowolony z panelu, jaki poprowadziłem. Format publicznej rozmowy/debaty to coś, w czym ewidentnie czuję się lepiej i bardziej komfortowo. A z moim rozmówcą, Filipem Szelągiem, złapaliśmy fajne flow i gdyby nie sztywne ramy czasowe, to pewnie jeszcze z godzinę byśmy sobie tak rozmawiali o różnicach w tworzeniu gier AAA i indyków. No i pomimo późnej pory dopisała frekwencja.
• W tym roku pojechałem na imprezę z nastawieniem, że jadę tam po to, by spotkać się z ludźmi, których do tej pory znam tylko z internetu, zbić z nimi piątkę i zamienić chociaż ze dwa słowa. Ba, poszedłem nawet o krok dalej - wyszedlem ze swojej strefy komfortu i nastukałem tyle selfiaków z ludźmi, jak nigdy (czego dowodem jest załączone zdjęcie). W tym miejscu dziękuję wszystkim, którzy znaleźli dla mnie chwilę na rozmowę.
Fun fact: pierwszy raz ktoś do mnie podszedł, poprosił o autograf i wspólne zdjęcie 😁
Dwa najbardziej wyrozniajace sie #MagazynyOGrach mojej, ekhm, mlodosci ;) Specjalnie napisalem "wyrozniajace sie", a nie "ulubione" bo staly po dwoch przeciwnych biegunach.
Nigdy nie stalem sie pasjonatem #ŚGK, troche bardziej #Reset czy #TopSecret (to bardziej na zasadzie fascynacji artefaktem przeszlosci). #SecretService - otoczony kultem - kazdy numer wyczekiwany, traktowany jak swietosc, w koncu wszystko co udalo mi sie kupic doczekalo sie swojej "koszulki" i segregatorow. W nieslawnej "reaktywacji" bylem pierwszym do wplacania kasy, a gdy pojawily sie wersje "remaster by #Retronics and #Pegaz (Ass)" - musialem kupic, chociaz cena nie byla najnizsza.
#CDAction bardzo dlugo bylo... pogardzane. Oczywiscie jako to, ktore dodawaniem pelniakow zniszczylo konkurencje, w tym Sikreta (w tamtym czasie chyba przynajmniej 1/3 konsumentow prasy growej gardzilo za to CDA xD ).
Oczywiscie po drodze zdarzylo sie kupic kilkadziesiat numerow, szczegolnie jesli pojawil sie jakis ciekawszy z tych "obrzydliwych pelniakow". ;) Natomiast po latach naprawde trudno nie docenic czym stalo sie CDA - marka, ktora zdolnosci adaptacji do zmian rynkowych przetrwala wszystkich i wszystko, i nie zanosi sie na to, zeby mieli sie zwijac niedlugo.
A samo #CDActionExpo? Generalnie po raz kolejny sie przekonuje, ze takie imprezy nie sa dla mnie - w #indyki nie gram i nie lubie, a jak widze kolejna gre z #pixelart to mnie mdli. ;) Stoiska z gadzetami - kufel z RPG bedzie tylko zbieral kurz, japonszczyzna to nie moje klimaty. Na takich stoiskach nawet ciekawych koszulek nie ma. Dobrze, jak sa - tak jak tutaj - panele dyskusyjne. No i ewentualnie strefy #retro. #PGA i #Pyrkon z tym ich jarmarcznym klimatem to w ogole nie moja bajka. Ale wybrac sie na to expo, chocby z okazji jubileuszu - bylo spoko.
@lukem @PanNindyk @diabellus @skrybatv @PlushowyMisio i nieobecny tutaj Konrad z #Wargaming - okazja do spotkania zawsze spoko :D chyba spotkaly sie wszystkie osoby z Fediwersum
To z kim będzie okazja się dziś spotkać na CD-Action Expo? Jakby co, to o 18:00 w sali gamedev prowadzę panel 🙃
Guess who's back at another convention!
Come say hi and imma show you my drunk-batman indie game 😝🔥